Norweski portal
Napiszesz do nas?
*
*
*
* *pole obowiązkowe
Zapisz mnie do newslettera
Reklama
Chcę otrzymać maksymalny zwrot podatku za 2017 rok!
Firma

Uwaga! Nie dajcie się naciągnąć na fałszywe faktury!

Ostatnio coraz częściej spotykamy się z próbami wyłudzenia pieniędzy ze strony INTERNKONTROLL NORGE AS. Dlatego postanowiliśmy przestrzec Was przed dokumentami wysyłanymi przez tą firmę.

Przedsiębiorcy mogą spotkać się z korespondencją, która zawiera następujący dokument:


Dokument z firmy INTERNKONTROLL NORGE AS nie jest fakturą do zapłaty!

Jest to oferta (utbud/tilbud) podszywająca się pod fakturę za rejestrację przedsiębiorstwa na okres 5 lat w nieznanym rejestrze. Proszę zwrócić uwagę na to, że nadawca nie podał swojego numeru organizacyjnego (podawanie numeru organizacyjnego jest obowiązkiem ustawowym podmiotów).

W takim przypadku nie mamy obowiązku zapłaty tego, jak również korzystania z usług tej firmy.

Jeśli nie zamawialiście usług z tej firmy i nie rejestrowaliście się w żaden sposób jako jej klient, to dokument można zgłosić do Arbeidstilsynet: post@arbeidstilsynet.no lub specjalnej jednostki policji, która zajmuje się oszustwami gospodarczymi – Økokrimpost.okokrim@politiet.no.

Dni ustawowo wolne od pracy w Norwegii w 2018 roku!

W 2018 roku w Norwegii przypada jedenaście dni ustawowo wolnych od pracy – warto zapoznać się z poniższą rozpiską i zaplanować urlop, tak aby mieć jak najwięcej wolnego.

STYCZEŃ:

1 stycznia (poniedziałek), czyli Nowy Rok – Nyttårsdag.

MARZEC:

29 marca (czwartek) – Wielki Czwartek – Skjærtorsdag,

30 marca (piątek) – Wielki Piątek – Langfredag.

KWIECIEŃ:

1 kwietnia (niedziela) – Wielkanoc – påske,

2 kwietnia (poniedziałek) – Poniedziałek Wielkanocny – andre påskedag.

Przeczytaj również: Jak otrzymać maksymalny zwrot podatku?

MAJ:

1 maja (wtorek) – Święto Pracy – første mai,

10 maja (czwartek) – Wniebowstąpienie Pańskie – Kristi hilmmelfartsdag,

17 maja (czwartek) – Dzień Niepodległości – Grunnlovsdag,

21 maja (poniedziałek) – Poniedziałek po Zielonych Świątkach (andre pinsedag).

Teoretycznie 1 maja, czyli Święto Pracy jest wolny dla osób, które pracują w sektorze publicznym, jednak w rzeczywistości wiele firm przestrzega wolnego.

GRUDZIEŃ:

25 grudnia (wtorek) – Boże Narodzenie – forste juledag,

26 grudnia (środa)– drugi dzień świąt Bożego Narodzenia – andre juledag.



Zobacz również:

Nowy Rok, nowe zmiany podatkowe – zobacz, ile aktualnie wynosi podatek dochodowy w Norwegii

Specjalnie dla naszych Czytelników przygotowaliśmy wraz z firmą Quali listę najważniejszych zmian podatkowych na 2018 rok. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami.

📌 Od Nowego Roku zmianie uległy stawki VAT. Aktualnie stawki na podatek VAT wyglądają następująco: 25, 15 i 12% (zamiast 10%).

📌 Zmniejsza się stawka podatku dla firm i osób fizycznych. Od Nowego Roku podatek dochodowy wynosi 23% zamiast 24%.

📌 W Norwegii istnieją progi podatkowe, po przekroczeniu których należy odprowadzić jeszcze większy procent podatku. System progów podatkowych zmienia się w każdym roku, na 2018 rok wygląda następująco:

  • pierwszy próg podatkowy jest do 169 000 NOK, nadwyżka jest opodatkowana dodatkowo o 1,4%,
  • drugi próg podatkowy jest do 237 900 NOK, nadwyżka jest opodatkowana dodatkowo o 3,3%,
  • trzeci próg podatkowy jest do 598 050 NOK, nadwyżka jest opodatkowana dodatkowo o 12,4%,
  • czwarty próg podatkowy jest do 962 050 NOK, nadwyżka jest opodatkowana dodatkowo o 15,4%.

📌 Minstefradrag, czyli maksymalne odliczenie od pensji pracownika wynosi obecnie 97 610 kr (w 2017 roku było 94 750 kr).

📌 Zmniejszyła się kwota graniczna – personfradrag. Jeśli dochody będą mniejsze niż wskazana kwota, nie płaci się podatku dochodowego. Dla klasy 1. kwota graniczna wynosi 54 750 NOK zamiast 53 150 NOK.

📌 Druga klasa podatkowa zostaje zlikwidowana.

📌Wzrasta wysokość odliczenia z tytułu dojazdu do pracy oraz dla Pendlerów – limit wzrasta do 22 350 NOK, a było 22 000 NOK.

📌 Odliczenie z tytułu darowizna na organizacje dobroczynne/fundacje wynosi maksymalnie 40 000 NOK (w 2017 było 30 000 NOK).

Jakich norweskich produktów brakuje nam w polskich sklepach?

Wyjeżdżając za granicę musimy być świadomi, że nie wszystkie produkty, do których jesteśmy przyzwyczajeni będą dostępne w kraju, do którego się wybieramy. Jednak ma to też swoje dobre strony – każdy kraj ma do zaproponowania wiele rzeczy, których na próżno szukać na półkach polskich sklepów.

Źródło: flickr.com

Charakterystyczne dla Norwegii jest selekcjonowanie marek zagranicznych koncernów – jest to związane z zaufaniem i samym przyzwyczajeniem do krajowych wytwórców. Oznacza to, że mimo niejakiej spożywczej monotonii, możemy spodziewać się również wielu nowych smaków i produktów, których dotąd nie dane było nam spróbować w Polsce.

Czym Norwegia bogata

Zwiedzając Norwegię warto skusić się na poznaniu lokalnych potraw i produktów, będąc tam na stałe praktycznie jesteśmy na nie skazani, więc mamy okazję do spróbowania smaków, które tak wytrwale pielęgnują Norwegowie. Wiele osób zabiera ze sobą w podróż polskie przysmaki, z kolei wracając do Polski przywozimy prezenty z Norwegii – w tym słodycze i produkty, do których Polacy nie są przyzwyczajeni.

Słodycze mają to do siebie, że zazwyczaj przepadają za nimi duzi i mali, a w dodatku stanowią miły prezent niezależnie od okazji. Kolejnym plusem jest to, że właściwie nie ma problemu z przewiezieniem ich do Polski i są łatwo dostępne.

W Norwegii prym wiodą czekolady firmy Freia dostępne w wielu smakach i ich wafelki – Kvikk Lunsj, batoniki oblane mleczną czekoladą, podzielone na cztery wafelki, które są wręcz znakiem rozpoznawczym Norwegii. Znane są też imbirowe pierniczki – Pepperkake, które mimo skojarzeń z tradycją bożonarodzeniową, w sprzedaży dostępne są przez cały rok. W norweskich sklepach nie kupimy typowego ptasiego mleczka, ale za to możemy spróbować Kokosbollar – kokosową piankę w mlecznej czekoladzie z wiórkami kokosowymi. Dla miłośników kokosowego smaku może to być pyszna alternatywa.

Popularnością cieszą się również miękkie gofry w kształcie serca – Vafler, podawane na słodko. Ponadto w Norwegii można znaleźć szereg przysmaków z dodatkiem lukrecji – żelki, czekolady czy cukierki. Ciekawy wydaje się również bananowy krem do smarowania – Banos, który najlepiej smakuje ze świeżym pieczywem.

Przysmak, który w Polsce jest praktycznie niedostępny to maliny moroszki – molte lub multe – są małe i pomarańczowe, bardziej cierpkie i kwaśne niż zwykłe, polskie maliny. W Polsce można kupić taki dżem w sklepie szwedzkim w Ikei.

Jeśli chodzi o napoje warto wspomnieć o grzanym winie. Glögg to połączenie czerwonego wina i przypraw korzennych podawane z migdałami, rodzynkami i kawałkami pomarańczy. I chociaż ten napój pochodzi ze Szwecji, jest bardzo popularny w całej Skandynawii.

Pamiątki z Norwegii

Jeśli już wybierać coś, czego koniecznie trzeba spróbować w Norwegii, to z pewnością byłby to charakterystyczny smak typowo norweskiego sera. Brunost ma nietypowy brązowy kolor i ciekawy karmelowy posmak. Tradycyjny ser powstaje na bazie mleka koziego, ale można też kupić taki z dodatkiem mleka krowiego o nieco łagodniejszym smaku. Brunost to przysmak, który nie wszystkim przypadnie do gustu. To zdecydowanie jedna z tych rzeczy, które można albo kochać albo nienawidzić, ale trzeba spróbować! Ciekawym dodatkiem do sera jest specjalny nóż – Ostehøvel, dzięki któremu można kroić równe, estetyczne plastry sera.

To, czego z pewnością nie można znaleźć w polskich sklepach to mięso z renifera czy wieloryba. Nie każdy będzie miał ochotę spróbować, ale z pewnością znaleźliby się chętni na takie wciąż egzotyczne dla nas smaki. Mięso z wieloryba smakuje jak połączenie wątróbki i wołowiny, a mięso z renifera ma posmak dziczyzny, jest ciemne i delikatne.

Norweskie przysmaki

Norwegia dzięki promowaniu własnych produktów jest miejscem, gdzie można poznać wiele smaków, których dotąd nie mieliśmy okazji spróbować. Charakterystyczne dla tego kraju przysmaki mogą stanowić ciekawy prezent dla bliskich i znajomych, którzy nie mieszkają w Norwegii. Chociaż niektóre produkty z pewnością nie wszystkim przypadną do gustu, ponieważ w polskich sklepach raczej trudno je spotkać – zawsze warto skusić się na przysmaki, do których mamy ograniczony dostęp.

Brunost, mięso z renifera czy tradycyjna czekolada, bo nawet czekolada w każdej części świata ma inny smak – czego Wam brakuje w sklepach, gdy przyjeżdżacie do Polski?

Dlaczego kontrolowany sceptycyzm w biznesie jest dobry?

Prowadzenie własnej działalności wiąże się z obowiązkami i zagrożeniami, które na nas czyhają. Samo założenie firmy nie jest trudne, dlatego warto pamiętać, że ewentualne problemy mogą pojawić się nieco później – dokumenty, urzędy, odpowiedzialność za pracowników. W sytuacjach kryzysowych często myślimy: „wiedziałem, że tak będzie” albo „mogłem to przewidzieć” – żeby ułatwić sobie życie i unikać sytuacji stresowych warto uświadomić sobie możliwość wystąpienia pewnych komplikacji i być na nie gotowym zawczasu.

Kontrolowany sceptycyzm

Sceptycy kojarzeni są z wiecznymi wątpliwościami, krytyką wszystkich i wszystkiego i do połowy pustą szklanką, jednak nutka sceptycyzmu jest konieczna, aby skutecznie zabezpieczyć siebie i nasze interesy na wypadek nieoczekiwanych okoliczności.

Zarówno w życiu, jak i przy prowadzeniu biznesu, zdarza się, że coś wychodzi inaczej niż tego oczekiwaliśmy – dlatego taki zdroworozsądkowy sceptycyzm może być bardzo pomocny przy podejmowaniu istotnych decyzji – wyborze partnerów biznesowych czy wprowadzaniu nowych rozwiązań.

Idealizowanie swojego przyszłego sukcesu może być zgubne. Oczywiście, warto myśleć pozytywnie – dzięki temu niwelujemy stres i swobodnie poruszamy się w środowisku biznesowym, ale zbytnie rozluźnienie oraz patrzenie tylko przez pryzmat „różowych okularów” może bardzo nam zaszkodzić, bo nie bierzemy wtedy pod uwagę nieoczekiwanych sytuacji i możliwych komplikacji.

Plan awaryjny

Plany awaryjne są przedsiębiorcy niezbędne – minimalizują straty związane z sytuacjami zakłócającymi działalność firmy. Zakładając firmę musimy zdawać sobie sprawę z naszych oczekiwań i dążeń, jednak czasem plan A nie wypala i konieczne jest zastosowanie planu B.

Powinniśmy w miarę systematycznie analizować sytuację firmy, planowane działania i podejmowane decyzje, tak aby móc wyraźnie wskazać ewentualne problemy, które mogą pojawić się na naszej drodze i być w stanie aktywnie im przeciwdziałać.

Taka gotowość na nieoczekiwane gwarantuje spokój w sytuacjach kryzysowych i daje nam większą pewność siebie wynikającą z braku obaw przed potencjalnymi zagrożeniami.

Przede wszystkim rozsądek

Każdy z nas najlepiej wie, co jest najlepsze dla naszej firmy. Podejście zdroworozsądkowe umożliwia rozwój działalności przy jednoczesnej minimalizacji ryzyka – odrobina ostrożności przy podejmowaniu działań daje możliwość przeanalizowania możliwych rozwiązań.

Przedsiębiorcy, którzy są przygotowani na każdą ewentualność gwarantują stabilność swojej firmy, a to sprawia, że sporo zyskują w oczach potencjalnych klientów i kontrahentów.

W biznesie trzeba wiedzieć, kiedy zachować spokój, a kiedy zaryzykować – dlatego sceptycyzm powinien iść w parze z chęcią rozwoju i gotowością do podjęcia ryzyka – w momentach przełomowych kluczowa jest intuicja, która bardzo często ma wpływ na to, jaką ostatecznie podejmiemy decyzję.

Równowaga to podstawa

Istotne jest zachowanie równowagi pomiędzy emocjonalnym, a sceptycznym podejściem do prowadzenia biznesu – sukces tak naprawdę zależy od elastyczności, czyli umiejętności podejmowania ryzyka i minimalizowania jego ewentualnych skutków. Dokładne analizowanie każdego szczegółu jest ważne, jednak czasem warto zaryzykować – jeśli faktycznie jesteśmy zabezpieczeni, stawienie czoła niepożądanym sytuacjom będzie tylko okazją do dalszego rozwoju.

Takie podejście sprawia, że nie obawiamy się zagrożeń, bo zawczasu jesteśmy na nie przygotowani, a co za tym idzie – wzmacnia w nas wizję sukcesu i zwiększa pewność siebie, dlatego warto podchodzić do życia i biznesu z odrobiną sceptycyzmu.

Autor: Aneta Redzik



Przeczytaj również nasze poprzednie artykuły na temat posiadania firmy:

Jakich produktów nam brakuje w norweskich sklepach?

Wyjeżdżając do Norwegii musimy liczyć się z kosztami życia, które na początku mogą nas zaskoczyć – szczególnie widoczne jest to w kwestiach produktów spożywczych, które przecież są niezbędne do funkcjonowania. Inną kwestią jest ochrona norweskich produktów – stąd często kupienie niektórych rzeczy jest praktycznie niemożliwe. W Polsce także można zauważyć produkty oznaczone znakiem ”dobre, bo polskie”, ale Norwegowie w tej kwestii są bardzo rygorystyczni i najczęściej nie są zainteresowani kupnem produktów zagranicznych marek – jest to spowodowane przyzwyczajeniem i zaufaniem do sprawdzonych marek.

Spożywcza monotonia

Przyczyną braku różnorodności w sklepach jest hołdowanie tradycji charakterystyczne dla Norwegów. Istotną kwestią są również ceny importowanych produktów, które są znacząco droższe niż ceny sprawdzonych produktów lokalnych.

Wielu Polaków mieszkających dłużej w Norwegii zwraca uwagę na monotonię produktów oferowanych przez tutejsze sklepy – zazwyczaj są to produkty lokalne, norweskie. Polakom brakuje produktów, do których są przyzwyczajeni, a których w Norwegii na próżno szukać, ponieważ Norwegia dba o rynek wewnętrzny jak niewiele innych państw.

Kiwi

Norweskim odpowiednikiem polskiej Biedronki jest Kiwi – sieć dyskontowa rozpoznawalna dzięki stosunkowo niskim cenom oferowanych produktów. W Kiwi można znaleźć ofertę produktów norweskiej marki First Price o korzystnych cenach i niezbyt wysokiej jakości, tak jak w wielu polskich marketach. Charakterystyczne dla Kiwi jest częste oferowanie darmowego poczęstunku w postaci kawy czy ciastek.

Przeczytaj również: 10 produktów, które musisz spróbować będąc w Norwegii

Polacy przede wszystkim tęsknią za polskimi smakami. Najlepszym przykładem jest chleb, który bardzo często w niczym nie przypomina smaku pieczywa, które pamiętamy z Polski, zwyczajny biały ser, wędliny czy masło. Polskie produkty można kupić w sklepach, które zajmują się ich sprzedażą, jednak dostawy są dość rzadkie, a nabywcami są w nich zazwyczaj jedynie Polacy, którzy szukają domowych smaków – kapusty kiszonej, kiszonych ogórków, majonezu, polskich warzyw i owoców, i nie zważają na naliczaną marżę.

Niektórzy narzekają na brak różnorodności w ofercie sklepów, inni są z tego powodu zadowoleni – mniejszy wybór oznacza skrócenie czasu poszukiwania odpowiedniego produktu, bo zamiast dziesięciu różnych jogurtów, mamy do wyboru trzy, cztery rodzaje.

Ważne jest też, że produkty norweskie zasadniczo są dobre jakościowo, więc mały wybór nie oznacza, że musimy wybrać „byle co” – to raczej kwestia przyzwyczajenia do pewnych smaków i znajomych marek.

W norweskich marketach można kupić jedynie piwo (do 4,5%), alkohol wysokoprocentowy sprzedawany jest w specjalnych sklepach, co stanowi spore utrudnienie w zakupie, ponieważ alkohole dostępne są w określonych godzinach. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj.

Uzupełnianie braków

Brak znanych nam produktów jest częścią życia w Norwegii i w każdym innym państwie, bo przecież każdy region charakteryzuje się specyficznymi smakami. Warto wypróbować lokalne, norweskie produkty, które oferują markety, bo a nuż coś z ich oferty przypadnie nam do gustu.

Najlepszym rozwiązaniem jest przywożenie, oczywiście w miarę możliwości, ulubionych produktów spożywczych z Polski, ponieważ wielu z nich w Norwegii nie znajdziemy.

Zawsze też można zajrzeć do polskich sklepików. Jeśli decydujemy się na wwiezienie jedzenia do Norwegii musimy brać pod uwagę przepisy celne, które są w tej kwestii wyjątkowo restrykcyjne.

Normy dla alkoholu to: 1,5 litra wina, 2 litry piwa i 1 litr alkoholu (powyżej 22%) – mocniejsze alkohole można zamienić na słabsze
(w stosunku litr do litra). Limit wartościowy wwożonych produktów wynosi odpowiednio 6000 lub 3000 koron norweskich – dla osób, które przebywały poza terytorium Norwegii dłużej i krócej niż 24 godziny. Do tego limitu wliczają się produkty spożywcze (niektóre podlegają dodatkowym obostrzeniom), alkohol i tytoń.

Autor: Aneta Redzik

Dlaczego warto słuchać w biznesie swojego instynktu?

Prowadzenie własnej firmy to spore wyzwanie, jednak podejmuje je coraz więcej osób. Chociaż wzrasta odpowiedzialność i istnieje ryzyko niepowodzenia – często zakładamy własny biznes, żeby się rozwijać, spełniać swoje marzenia oraz zyskać niezależność finansową.

Po załatwieniu wszelkich formalności nadchodzi czas podejmowania decyzji, które będą miały wpływ na prowadzoną przez nas działalność. I tutaj nasuwa się pytanie – rozum czy intuicja?

Instynkt czy zdrowy rozsądek?

Każdy z nas, chociaż raz w życiu, znalazł się w sytuacji, w której zamierzał podjąć jakąś decyzję, ale nagle naszło go przeczucie, że powinien postąpić inaczej. Przeczucia są podświadome i całkowicie naturalne, ba!, wiele osób kieruje się nimi przy podejmowaniu
decyzji, jednak czasem, mimo tego wewnętrznego głosu, zdajemy się na zdrowy rozsądek.

Każdy z nas ma w sobie instynkt przetrwania, dzięki któremu reagujemy na niebezpieczeństwo czy poczucie zagrożenia, dlatego czasem warto nie uciszać naszych przeczuć i zastanowić się nad ich przyczyną. Może czujemy się niepewni? Może istnieje lepsze rozwiązanie?



Warto poświęcić trochę czasu na ustalenie, czego konkretnie oczekujemy i czym zamierzamy się kierować prowadząc własną działalność. Optymalną opcją byłoby połączenie instynktu z chłodną kalkulacją, ale jest to bardzo trudne i wymaga określenia priorytetów i granic naszych działań. W sytuacji, gdy teoretycznie najlepsza opcja postępowania w znaczący sposób granice te naruszy – instynkt natychmiast się odezwie.

Podświadomie wyczuwamy intencje innych ludzi – składają się na to lata doświadczeń i nasze cechy osobowości – dlatego ignorowanie intuicji, nawet w kwestiach biznesowych, może być zgubne. Decyzje podejmowane pod wpływem emocji, w tym właśnie przeczuć, najczęściej odzwierciedlają faktyczne potrzeby, i chociaż niekiedy trudno jest zrezygnować z raz podjętej decyzji, warto przynajmniej wziąć taką opcję pod uwagę, żeby później niczego nie żałować.

Instynkt w biznesie

Podejmowanie ważnych dla naszej firmy decyzji nigdy nie jest łatwe i zawsze wiąże się z mniejszym lub większym ryzykiem. Niekiedy analizujemy i kalkulujemy bez końca, a gdzieś w głębi serca znamy już odpowiedź, ponieważ od początku czujemy, czy dane rozwiązanie jest dla nas dobre czy nie – właśnie dlatego warto słuchać intuicji i brać ją pod uwagę, gdy mamy do podjęcia decyzję lub gdy szukamy rozwiązania problemu.


Autor: Aneta Redzik

Kto powinien być Twoim partnerem biznesowym?

Właściwe i satysfakcjonujące relacje z innymi ludźmi sprawiają, że nasze życie staje się pełniejsze i szczęśliwe, a umiejętność budowania relacji okazuje się w dzisiejszych czasach ważniejsza niż nastawienie tylko na sprzedaż. Tworzenie przyjaznych więzi z kontrahentami, dostawcami, współpracownikami – staje się nieodzowną wartością firmy, a jakość tych kontaktów jest solidną podstawą do tego, aby odnieść sukces w biznesie.

Wspólne porozumienie

Niejednokrotnie przekonujemy się, że zaczynamy intensywną współpracę, gdy widzimy, że nadajemy z innym przedsiębiorcą czy naszym kontrahentem na „tych samych falach”. Bez wątpienia biznes najlepiej robi się z tymi, do których mamy zaufanie.

Wystarczy sięgnąć do prostych relacji np. klient – sklep spożywczy, przez nieco bardziej zaawansowane, jak właściciel domu – brygada remontowa, po te najpoważniejsze – na poziomie przedsiębiorca – i jego klient. Jeśli między kontrahentami występuje wzajemne zaufanie, mniej muszą się zabezpieczać, mniej weryfikować swoje wzajemne działania i nie tracą czasu, aby patrzeć sobie na ręce. Ich współpraca przebiega harmonijnie – można powiedzieć – że rozumieją się bez słów. To oczywiście stan idealny i osiąga się go metodą nieprzypadkową.

Niezależnie od branży

Podejmując wyzwanie, aby być przedsiębiorcą na rynku norweskim – codziennie z pewnością podejmujesz szereg istotnych decyzji. Realizując projekty często musisz zatrudnić podwykonawców. Nierzadko sam jesteś podwykonawcą dla większej firmy lub indywidualnie wyszukujesz kontrahentów i odbiorców swoich usług czy produktów. W takiej sytuacji warto wiedzieć z kim wchodzimy w relacje biznesowe i sprawdzić przyszłego kontrahenta w Norwegii. Jest to możliwe dzięki istnieniu serwisów, umożliwiających to zupełnie nieodpłatnie.

Podstawowy i najczęściej używany rejestr firm w Norwegii to brreg.no . Zdecydowanie więcej informacji możemy uzyskać tu o spółkach akcyjnych niż firmach jednoosobowych (enkeltpersonforetak), ale i tak daje nam przybliżony obraz partnera, z którym zamierzamy podjąć ryzyko wspólnych interesów.

Zasada działania tego serwisu jest bardzo prosta – po wpisaniu w oknie wyszukiwarki nazwy firmy lub jej numeru organizacyjnego otrzymujemy szereg informacji takich jak:

  • dane właściciela i adres firmy,
  • datę założenia przedsiębiorstwa,
  • czy firma jest zarejestrowana w rejestrze MVA (VAT),
  • czy firma zatrudnia pracowników,
  • czy jest wpisana do rejestru handlowego przedsiębiorców i ma prawo do prowadzenia działalności handlowej,
  • w przypadku firmy AS – dowiemy się o składzie udziałowców firmy,
  • wielkości kapitału,
  • w zakładce  ”Kunngjøringer” możemy zaobserwować jakie zmiany występowały w firmie np. zmiana zarządu, zwiększenie kapitału, zmiana daglig leadera i o innych szczegółach mogących stanowić dla nas cenne informacje o przyszłym partnerze biznesowym.

Możesz też napisać do nas, a my stworzymy dla Ciebie raport wiarygodności wskazanej przez Ciebie firmy. Masz do wyboru „Raport STANDARD” lub „Raport AS”.

Raport STANDARD zawiera informacje oraz dane o tym:

  • kiedy została założona firma,
  • kto jest jej właścicielem,
  • jaki jest jego wiek,
  • czy właściciel posiada również inne podmioty,
  • czy firma jest wpisana do rejestru przedsiębiorstw (Foretakstregisteret),
  • czy firma jest wpisana do rejestru VAT,
  • czy firma jest wpisana do rejestru pracodawców,

a także

  • opinie o firmie na norweskich stronach oraz na forach branżowych, jeśli takie istnieją.

Raport AS może zostać wykonany jedynie dla spółek akcyjnych (AS) zarejestrowanych co najmniej 2 lata temu. Raport zawiera wszystkie podstawowe informacje z „Raportu STANDARD”, dodatkowe istotne dane na temat spółki, a także:

  • wskaźnik rentowności,
  • stopę zysku,
  • rentowność kapitału własnego,
  • udział procentowy kapitału własnego w obrotach przedsiębiorstwa.

Warto sprawdzić jak rozwija się firma, z którą zamierzasz podjąć współpracę. Taka analiza kontrahenta nie zajmie Ci więcej niż 5 minut, a może zaoszczędzić rozczarowań w przyszłości. Weź jednak pod uwagę, że istnieje w tych informacjach wiele zmiennych, które łatwo mogą zostać błędnie zinterpretowane. Jeśli jest to dla Ciebie istotne warto skorzystać z pomocy profesjonalisty.

Które biznesy zarabiają największe pieniądze?

Nie wyolbrzymiaj więc swoich problemów, że „znowu wszytko idzie nie tak”, „że jest zły okres”, „że zmieniła się koniunktura”,– prowadź firmę i planuj jej rozwój metodą małych kroków – i staraj się dobierać właściwych kontrahentów, rzetelnych w regulowaniu płatności wobec swoich partnerów handlowych.

Faktem jest, że to właśnie te małe przedsiębiorstwa – szczególnie narażone są na płatnicze turbulencje i zatory, gdyż odpowiadają całym swoim majątkiem. Dlatego też, w przypadku kiedy nasz kontrahent nie wywiązuje się na czas ze swoich należności – początkuje falę i naraża nas na ryzyko utraty płynności finansowej.

Ponadto należy pamiętać, że wszelkie opłaty ponoszone np. z tytułu ZUS, wynagrodzeń dla pracowników oraz innych świadczeń muszą być ponoszone przez przedsiębiorcę cyklicznie, regularnie. W przypadku wystąpienia opóźnień – winą obarcza się przedsiębiorcę, a nie nierzetelnego kontrahenta, który nie wywiązał się ze swoich zobowiązań płatniczych.

Wiele firm nadużywa jednak zaufania swoich kontrahentów, narażając ich na wielkie ryzyko finansowe, stres i dyskomfort. Jest to niebezpieczne szczególnie w kontekście kłopotów, z którymi boryka się coraz większa liczba przedsiębiorców.

Kto jeszcze powinien być Twoim Partnerem biznesowym 

Jeśli już znalazłeś właściwych kontrahentów, odbiorców swoich usług i towarów, warto pomyśleć o doborze na miarę Twoich potrzeb – odpowiedniego doradcy finansowego, który pomoże Ci właściwie zinterpretować i odczytać wyniki Twojej działalności na tutejszym, jakżem wymagającym rynku, będzie pamiętał o Twoich zobowiązaniach i pomoże odzyskać nieuregulowane płatności. Dlatego właściwy dobór firmy rachunkowej, która bezpiecznie poprowadzi Twoje przedsiębiorstwo przez zawiłości norweskiej księgowości- powinien być tak ważny.

I w tej dziedzinie – tak samo jak przy doborze właściwego kontrahenta – najlepiej jest, abyś zakładał współpracę, o której myśli się długofalowo. A taka właśnie powinna być profesjonalna obsługa księgowa i doradztwo. Ta postawa z pewnością później zaowocuje brakiem ryzykownych zachowań finansowych, przejrzystością w dokumentach, a także zachowaniem terminowości w zobowiązaniach i rozliczeniach z urzędami. To także jeden z ważniejszych sposobów na tworzenie wokół swojej firmy stabilnego otoczenia ekonomicznego, skupiania rzetelnych kontrahentów, solidnych dostawców i ugruntowania sposobu wzajemnych rozliczeń pomiędzy nimi, a także dbałość o terminowość i poprawność własnych rozliczeń i zobowiązań podatkowych.

Dlatego naszego rada 👉 korzystaj ze sprawdzonego na rynku biura rachunkowego.

Dzięki temu będziesz miał pewność, że Twój księgowy jest zorientowany w sytuacji twojego przedsiębiorstwa i pomoże Ci jednocześnie zinterpretować pozycję firmy Twojego kontrahenta od strony księgowej.  Biuro takie z pewnością używa systemów księgowych o stabilnej pozycji na rynku. Systemy takie mają zazwyczaj rozbudowane możliwości generowania raportów, co może Ci ułatwić kontrolę i weryfikację ewentualnego kontrahenta.

👉 Dobry księgowy to także taka osoba, która czasami kwestionuje dokumenty finansowe firmy.

Jeśli Twoje biuro „wrzuca w koszty” wszystko, czego sobie życzysz to zapewniamy Cię, że w zasadzie marnujesz swoje pieniądze. Wiele nieprawidłowości wyjdzie na jaw przy pierwszej kontroli. A natrafienie na ewidentne błędy w księgowości da urzędowi pretekst do kontrolowania poprzednich lat.

👉 Znajdź więc biuro z doświadczeniem które będzie Twoim partnerem i doradzi Ci – jak optymalizować podatki w sposób legalny. 

Sprawdź przy okazji wiele ofert przy wyborze biura księgowego i oceń stosunek ceny do jakości, bo tanio nie zawsze znaczy dobrze.

Przeczytaj również: Nie chodzi o cenę, chodzi o jakość

A jeśli księgowość była prowadzona w sposób nierzetelny, to z pewnością taka oszczędność Ci się nie opłaci. Pamiętaj przy tym, że Twoja obecna księgowość może podlegać kontroli także za kilka lat.

Korzystaj z inteligentnych poleceń

Gdziekolwiek mamy firmę – jesteśmy poniekąd zobligowani do tego, aby przedstawiać nasze wyniki do urzędu skarbowego (między innymi po to, aby opłacić podatki). Prowadząc takie rozliczenia jesteśmy w stanie na koniec każdego roku stwierdzić, czy i jakie nasza firma miała obroty, jakie koszty oraz jaki był końcowy wynik finansowy. Jest to bardzo ważna informacja, bo pozwala nam nie tylko ocenić rezultat naszej działalności, ale również to, czy nasza firma zarabia i czy założenia jakie mieliśmy zakładając firmę są spełniane. Te informacje możemy wykorzystać również do tego, aby udoskonalać ofertę naszej firmy – tak, aby nasze dochody rosły. Z drugiej strony możemy próbować optymalizować część kosztową i zdać się na samodzielne kreowanie księgowości.

Automatyzacja wielu czynności pozwala nie zaprzątać sobie głowy drobiazgami i wtedy daje nam możliwość, aby pomyśleć o czymś innowacyjnym, ciekawym, lub też w ramach relaksu oddać się stanowi „nic nierobienia”. Teoretycznie komputery właśnie po to są, żeby automatyzować maksymalnie wiele rzeczy: zestawiać dane, obliczać, prognozować, wystawiać za nas dokumenty księgowe np. faktury. Ich zadaniem jest ograniczenie do minimum pracy człowieka. Dzisiaj automatyzacja staje się wszechobecna. Wpisuje się w codzienność by po prostu służyć ludziom. Klienci obdarzają różne systemy np. płatności coraz większym zaufaniem i chętnie z nich korzystają. Nic dziwnego, że na rynku jest coraz więcej konkurujących ze sobą firm, które oferują swoje usługi na zasadzie – „Będzie Pan zadowolony”. Jakże często przekonujemy się – jaki takie obietnice mają finał…

Nie zawsze automatyzacja pewnych usług zastąpi człowieka. Jeśli coś automatyzujemy, to w pewnym sensie tracimy nad tym kontrolę.

Czy tak do końca powinniśmy na tych „automatycznych wspomagaczach polegać”?

Jeśli dokładnie przemyślimy problem, to może się okazać, że zwyczajnie można o czymś zapomnieć i przez to nasz „automat” nie będzie działał zawsze tak jak należy. Nie wytknie nam błędu, nie zweryfikuje niepoprawnie wprowadzonych danych – a wtedy trzeba będzie poświęcić dużo czasu by dany problem rozwikłać.

Dla wielu „zagadkę” mogą stanowić np. nieprzyjazne formularze. Niektóre systemy w ogóle nie ułatwiają życia klientom. Trudno wtedy powiedzieć, że taka forma pracy jest wygodniejsza z punktu widzenia przedsiębiorcy, bo często musi się on tak naprawdę – po prostu więcej napracować a przy okazji można też wprowadzić się zwyczajnie w kłopoty.

Co tam Panie w Internecie?

Komentarze, oceny czy reklamy publikowane na forach internetowych, w mediach społecznościowych, oraz na opiniotwórczych portalach internetowych, stały się dla wielu wykładnią w podejmowaniu szeregu decyzji – nie tylko biznesowych. Warto zacząć od tego, że firma, która dobry wizerunek buduje latami, dba o swoich klientów i ich komfort prowadzenia działalności.

Dlatego nie opierajmy się na informacjach typu – „czytałem o nich opinię w internecie”, ale poszukajmy takich, które są rzetelne, bo np. twierdzą – „Korzystałem z usług tej firmy…” – „Wiem jak działają”, „Mogę na nich polegać „ – Warto wtedy zadać dalsze pytania: „jak ta współpraca wyglądała” ?, „Z jakiej usługi korzystałeś” ?

Wszyscy wiemy, że opinie w internecie mogą być sztucznie wykreowane a wpisy konkurencji często przybierają formę neutralnych wypowiedzi, dlatego tak trudno z nimi walczyć. Ale pozytywne odpowiedzi klientów na pytania – „jak zachowali się w sytuacji trudnej”, „Jak Ci pomogli”, „czy na pojawiające się problemy – poradzono?”  – powinny być drogowskazem kierującym nas do właściwych wyborów naszych biznesowych partnerów.

Czego wszystkim naszym czytelnikom życzymy.

11 punktów do odhaczenia podczas przeprowadzki do Norwegii

Coraz więcej osób przekonuje się do pracy bądź studiów zagranicą – niezależnie czy ma być to praca sezonowa, czy zajęcie na stałe należy właściwie przygotować się do takiego wyjazdu.

Norwegia nie jest członkiem Unii Europejskiej, jednak należy do Europejskiego Obszaru Gospodarczego co pozwala Polakom na podjęcie pracy na tamtejszym rynku. Dopełnienie odpowiednich formalności i przygotowanie niezbędnych dokumentów jest konieczne, aby nasz wyjazd mógł dojść do skutku i w rezultacie przebiegał pomyślnie.

Jak przygotować się do wyjazdu do Norwegii?

✔ Dokumenty

Przede wszystkim musimy poddać się procedurom, bez których wyjazd do Norwegii jest niemożliwy. Powinniśmy upewnić się, że dokumenty są ważne i umożliwiają stwierdzenie tożsamości. Aby wjechać na terytorium Norwegii wystarczy dokument tożsamości – paszport lub dowód tożsamości (warto mieć przy sobie obydwa – w razie problemów albo zgubienia jednego z nich będziemy mogli korzystać z drugiego).

Poza oryginałami warto skserować wszelkie niezbędne dokumenty, które mogą przydać się nam w kontaktach z pracodawcą i przy formalnościach na miejscu – dokumenty tożsamości, prawo jazdy, akt urodzenia, akt ślubu (ewentualnie orzeczenie o rozwodzie), zezwolenie na pobyt czy umowy i korespondencja z pracodawcą.

Przeczytaj również: Jak przygotować się do wyjazdu do Norwegii?

✔ Podstawowe formalności

Wyjeżdżając z Polski na stałe albo na co najmniej sześć miesięcy należy zgłosić wyjazd w urzędzie gminy, na terenie której mieszkamy – można zrobić to bezpłatnie wypełniając formularz zgłoszenia wyjazdu za granicę w urzędzie lub przez Internet. Analogicznie po powrocie do kraju trzeba zgłosić swój powrót. Jako obywatele Unii Europejskiej mamy prawo do pobytu w Norwegii przez okres do trzech miesięcy, jeśli zamierzamy zostać tam dłużej, musimy posiadać pracę i zarejestrować się w rejestrze ewidencji ludności i lokalnym Urzędzie Podatkowym.

Jeśli zamierzamy przenieść świadczenia pobierane w Polsce (zasiłek dla bezrobotnych, świadczenia rodzinne, emerytury) trzeba przygotować odpowiednie formularze z Narodowego Funduszu Zdrowia.

✔ ePUAP

To Elektroniczna Platforma Usług Administracji Publicznej, gdzie mamy możliwość załatwić sprawy w różnych urzędach. ePUAP obsługuje takie urzędy jak: urzędy gminy, urzędy stanu cywilnego, Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Narodowy Fundusz Zdrowia, urzędy skarbowe, urzędy pracy. Aby korzystać z platformy należy potwierdzić swoją tożsamość poprzez założenie bezpłatnego profilu zaufanego – eGo.

Utworzenie profili zaufanych ePUAP pozwoli na szybkie załatwianie spraw urzędowych i elektroniczne podpisywanie dokumentów bez konieczności osobistego stawienia się w danej instytucji, co jest sporym ułatwieniem dla osób przebywających poza granicami kraju.

✔ Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego

Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego pozwala na korzystanie z pomocy medycznej poza krajem. Taka karta wystawiana jest bezpłatnie na nazwisko konkretnej osoby w wojewódzkich oddziałach Narodowego Funduszu Zdrowia. EKUZ potwierdza nasze prawo do korzystania na koszt NFZ ze świadczeń zdrowotnych na czas tymczasowego pobytu na terenie innego państwa.
Warto pamiętać, że korzystając z EKUZ korzystamy z opieki medycznej na tych samych warunkach, co osoby ubezpieczone w danym państwie. Należy również upewnić się, że lekarz działa w ramach publicznej opieki zdrowotnej.

Więcej na temat EKUZ przeczytasz tutaj

✔ Konto walutowe

Założenie konta walutowego jest bardzo dobrym pomysłem. Pomimo ofert banków dotyczących bezpłatnych wypłat z bankomatów na całym świecie, takie rozwiązanie wiąże się z opłatami za przewalutowanie, prowizję od przewalutowania i opłatę za wypłatę środków z bankomatu.

Popularny jest kantor walutowy Alior Banku, gdzie możemy otworzyć darmowy rachunek w wielu walutach i tam przechowywać swoje środki. Ponadto w tej usłudze mamy możliwość wymiany walut bez wychodzenia z domu. Kantor walutowy łączy w sobie funkcje kantoru, konta i karty debetowej. Plusem jest to, że Alior nie pobiera prowizji za przewalutowanie. Minusem – korzystanie z bankomatów: pierwsza wypłata jest darmowa, a za każdą kolejną zapłacimy 9 zł. Sama karta walutowa będzie bezpłatna, jeśli dokonamy nią dowolnej transakcji bezgotówkowej w ciągu pół roku od wydania karty.

✔ Ubezpieczenie

Przed wyjazdem ważne jest zadbanie o nasz komfort w razie problemów zdrowotnych, których nie obejmuje podstawowa opieka zdrowotna. Powinniśmy zadbać o ubezpieczenie od nieszczęśliwych wypadków, i jeśli mamy taką możliwość o prywatne ubezpieczenie zdrowotne – zapewni to nam komfort w sytuacji kryzysowej i nie narazi nas na dodatkowe, często bardzo wysokie koszty.

✔ Zakwaterowanie

Mieszkanie w Norwegii to najistotniejsza z rzeczy, o które musimy zadbać – zależy od tego nasz komfort życia i pracy. Jeśli nie mamy pewnej kwatery na dłuższy okres, warto zapewnić sobie lokal na kilka pierwszych tygodni pobytu – będąc już na miejscu będzie nam łatwiej znaleźć odpowiednie lokum, jeśli nie zapewnia go nam pracodawca.

Alternatywą dla mieszkania może być wynajem pokoju, co znacznie obniży koszty, a to początkowo jest bardzo istotne. Warto zrobić sobie listę niedrogich hosteli, w których moglibyśmy zatrzymać się w sytuacji awaryjnej, gdy nie znamy nikogo na miejscu.

Więcej na ten temat przeczytasz tutaj

✔ Transport

Decydując się na wyjazd musimy wybrać środek transportu, którym będziemy się przemieszczać – samochód lub samolot. Jeśli decydujemy się na podróż lotniczą, powinniśmy przemyśleć kwestię dojazdu do pracy – bardzo często posiadanie swojego środka transportu jest najlepszym rozwiązaniem.

Przed wyjazdem trzeba ustalić trasę, którą dojedziemy do Norwegii – najbardziej popularne jest przeprawienie się promem do Szwecji (ze Świnoujścia, Trójmiasta albo z Niemiec), a potem autostradą do Oslo. Trasa lądowa prowadzi przez Niemcy, Danię i Szwecję.

Przeczytaj również: Samochodem do Norwegii

✔ Informacje o kraju

To pierwsze, czym powinniśmy się zająć, gdy faktycznie chcemy podjąć pracę zagranicą. Informacje zdobyte od znajomych, rodziny, przez internet pomogą nam wybrać kierunek podróży, a jeśli wiemy, gdzie konkretnie chcemy wyjechać – pozwolą odpowiednio przygotować się do wyjazdu.

Powinniśmy zdawać sobie sprawę z możliwości, jakie oferuje dany rynek pracy, z klimatu kraju, możliwości mieszkaniowych i procedur, których musimy dopełnić już na miejscu. Warto starannie przygotować się do podróży, aby uniknąć ewentualnych problemów i nieprzyjemności.

✔ Znajomość języka

Znajomość języka obcego jest podstawą, jeśli poważnie myślimy o wyjeździe zagranicznym. Jeszcze do niedawna, aby dostać pracę w Norwegii wystarczyła podstawowa znajomość języka angielskiego. Obecnie ze względu na zmiany na rynku pracy wielu pracodawców oczekuje komunikatywnego posługiwania się językiem norweskim albo chociaż gotowości do nauki tego języka.

Pomożemy Ci zacząć! Sprawdź nasz kurs języka norweskiego!

✔ Bezpieczeństwo

Wyjeżdżając powinniśmy zadbać o podstawowe procedury bezpieczeństwa, które zapewnią komfort nam i naszym bliskim. Przede wszystkim warto zawsze mieć przy sobie numery telefonów do rodziny i polskich instytucji na terenie Norwegii – ambasady, konsulatu, które pomogą np. w przypadku utraty dokumentów.

Warto zadbać o to, aby telefon, z którego korzystamy nie miał „simlocka” – korzystanie z miejscowej karty sim obniży rachunki telefoniczne w przypadku rozmów na terenie Norwegii. Aby móc kontaktować się z bliskimi musimy uaktywnić roaming. Możliwe jest także skorzystanie z połączenia na koszt rozmówcy – dotyczy to numerów stacjonarnych, gdzie rozmówca musi wyrazić zgodę na połączenie.

Koniecznie poznaj również numery telefonów alarmowych w Norwegii!

Autor: Aneta Redzik



Zobacz również -> Jakich formalności powinienem dopełnić po przyjeździe do Norwegii?


Dlaczego Twoje usługi w Norwegii powinny być drogie?

Polacy wyjeżdżający do Norwegii coraz częściej decydują się na prowadzenie własnej działalności zamiast pracy na etacie. Własna firma jest doskonałą alternatywą dla osób, które cenią sobie swobodę i chcą pracować na własny rachunek, jednak taki wybór niesie ze sobą wiele konsekwencji. Należy liczyć się z tym, że aby osiągnąć sukces trzeba mieć plan działania, czas na rozwinięcie działalności i sporo cierpliwości.

Przeczytaj również: Plusy i minusy prowadzenia firmy w Norwegii

Jedną z podstawowych kwestii jest ustalenie odpowiedniej ceny za nasze usługi. Chociaż często wydaje się, że nie ma to aż tak dużego znaczenia – nic bardziej mylnego. Gdy klient nie zna jeszcze oferty firmy i specyfiki jej usług, to właśnie cena jest kluczowym czynnikiem, jaki bierze pod uwagę przy wyborze usługodawcy. Ważna jest również świadomość, że w sektorze usługowym najniższe ceny nie zawsze oznaczają najwyższą jakość.

❓Jak zatem oszacować wysokość cen za oferowane przez nas usługi❓

Im taniej, tym gorzej?

Cena ma znaczenie – dla przedsiębiorcy i potencjalnych klientów. Pułap cenowy, jaki ustalimy powinien odpowiadać jakości oferowanych usług. Jednocześnie od początku powinniśmy zakładać, że nasze dochody dadzą nam pewną swobodę finansową – z nadwyżką pokryją wszelkie poniesione koszty i pozwolą na dalszy rozwój naszej firmy.

Bardzo często niskie ceny kojarzone są z usługami na niskim poziomie, do których klienci nie mają zaufania, a ceny wysokie z dobrą, solidną pracą. Oczywiście nie zawsze ma to odzwierciedlenie w rzeczywistości, dlatego musimy pamiętać, aby ustalone ceny odpowiadały indywidualnej ofercie naszego przedsiębiorstwa.

Przy szacowaniu cen powinniśmy zastanowić się, na podstawie czego zamierzamy je ustalać. Ceny rynkowe, czas realizacji, a może wartość dla klienta? Możliwości jest wiele, dlatego warto to dobrze przemyśleć już na etapie planowania. Jasne jest, że ceny muszą być w jakimś stopniu odzwierciedleniem cen rynkowych, ale nie warto ich zaniżać i zapominać o poniesionych kosztach – to bardzo indywidualna kwestia, więc ważne jest bieżące analizowanie spraw finansowych naszej firmy. Zdarza się, że klienci są skłonni zapłacić za odpowiadającą im usługę więcej niż można się spodziewać.

Im drożej, tym lepiej?

Każdy przedsiębiorca raz na jakiś czas zmienia swoje ceny – przez koszty, nakład pracy czy po prostu względy ekonomiczne. Ceny wzrastają wraz z oczekiwaniami klientów i zapotrzebowaniem na usługi rynku, w obrębie którego działamy. Warto mieć świadomość, że wbrew pozorom ustalenie dość wysokich cen jest lepszym wyjściem niż działanie na granicy opłacalności.

Jakość życia przedsiębiorcy ma duży wpływ na rozwój jego działalności. Dzięki wyższym cenom możemy stracić część klientów – tych faktycznych i potencjalnych, jednak to nie powinno stanowić problemu – osoby korzystające z naszych usług przyniosą nam wystarczające zyski i umożliwią dalszy rozwój firmy.

Większe zaplecze finansowe pozwala także na sprawne reagowanie na uwagi klientów, a niekiedy reklamacje. Nie da się ukryć, że ogromnie ważne dla klienta jest to, jak usługodawca zareaguje na taką sytuację.

W przypadku wadliwej usługi to od firmy zależy, czy klient po raz kolejny skorzysta z jej oferty, czy przejdzie do konkurencji, dlatego szybka reakcja w takich sytuacjach jest kluczowa.

Firma przynosząca dochody to firma rozwijająca się – często przedsiębiorstwa jednoosobowe z czasem przekształcają się w firmy zatrudniające coraz większą liczbę pracowników. Zadowolenie klientów i odnalezienie się na rynku wiąże się ze wzrostem pracy i potrzebą powiększenia firmy – w takiej sytuacji nieodzowne są zasoby finansowe, dzięki którym zatrudnimy pracowników, samemu skupiając się na ciągłym doskonaleniu naszych usług.

Pamiętajmy, że rozwój firmy i poszerzenie działalności, a tym samym uzyskanie pewnej niezależności finansowej jest związane ze sporym nakładem czasu i pracy, dlatego zatrudnienie pracowników jest bardzo dobrą opcją. Skupiając się na samych klientach i wizerunku przedsiębiorstwa, techniczne szczegóły można zostawić osobom trzecim, które będą pracowały zgodnie z ustalonymi standardami firmy.

Sam ustalaj swoje ceny

Prawda jest taka, że sami najlepiej wiemy, ile czasu i pracy kosztowało nas wykonanie usługi i na tej podstawie powinniśmy określić ceny. Dobrym rozwiązaniem jest ustalenie pewnego zakresu i wycenianie konkretnych usług właśnie na tej podstawie – indywidualnym podejściem firma zawsze zyskuje w oczach klienta.

Warto już na początku myśleć o przyszłym rozwoju firmy i ceny usług kształtować właśnie z tą myślą – jeśli na przestrzeni czasu nasza oferta będzie stabilna cenowo, a przyszły wzrost cen nie będzie zbyt drastyczny, klienci będą przychylniej patrzeć na ewentualne podwyżki cen usług. Ponadto budowanie zaplecza finansowego zapewni bezpieczeństwo zarówno przedsiębiorcy, jak i jego firmie – ewentualne koszty, reklamacje, sfinansowanie okresu, gdy przedsiębiorca nie będzie pracował.

 Pamiętajcie, że stara zasada marketingu mówi: „jeden zadowolony klient przyprowadzi do Twojej firmy kolejnych sześciu”… i tego Wam z całego serca życzymy! 

Autor: Aneta Redzik

Strona 1 z 24812345...102030...Ostatnia »
Cenne info o Norwegii:
Newsletter:

Lubię źródło cennego info:
Pol-Nor