Norweski portal
Napiszesz do nas?
*
*
*
* *pole obowiązkowe
Zapisz mnie do newslettera
Norweski portal
Reklama

Zła wiadomość dla przedsiębiorców, którzy zamierzają przenieść siedzibę swojej firmy do Norwegii. Ministerstwo Finansów pracuje nad exit tax.

Ministerstwo Finansów poinformowało o pracach nad wprowadzeniem w Polsce exit tax. Podatek miałby obowiązywać już od 2019 roku. To zła wiadomość dla przedsiębiorców, którzy zamierzają przenieść siedzibę swojej firmy poza granice kraju.

Exit tax jest odpowiedzią na europejską dyrektywę 2016/1164 – ATAD, która ma na celu przeciwdziałanie unikania opodatkowania poprzez przeniesienie do innego państwa aktywów, rezydencji podatkowej lub stałego zakładu. Dyrektywa ma zapewniać opłacanie podatków w miejscu,w którym generowane są zyski i wytwarzana jest wartość, opodatkowaniu mają podlegać niezrealizowane zyski kapitałowe.

Zgodnie z przepisami Unii Europejskiej podatek powinien obowiązywać we wszystkich państwach członkowskich od 2020 roku, jednak jak powiedziała minister Teresa Czerwińska: „Chcielibyśmy, aby ten podatek funkcjonował już od przyszłego roku. Aby on tak zafunkcjonował, zgodnie z całym trybem legislacji – do końca listopada br. ten proces legislacyjny powinien się zakończyć”.

Niektórzy w przyspieszeniu wprowadzenia exit tax dopatrują się sposobu na zagwarantowanie znacznych wpływów na rzecz budżetu państwa, inni wskazują na sporą dowolność we wdrażaniu dyrektywy, która z pewnością będzie miała wpływ na ostateczny kształt przepisów. Wielu przedsiębiorców upatruje się w nowym podatku ograniczeń związanych ze swobodnym przemieszczaniem się, czy słusznie? Exit tax może stanowić barierę w przemieszczaniu się mędzy krajami Unii, a to z kolei naruszy swobodę przepływu osób i kapitału, która nadal jest w Unii fundamentalna, stąd obawy, które może budzić wprowadzenie „podatku od wyjścia”. Dodatkowo swoboda w kształtowaniu przepisów dotyczących exit tax daje ministerstwu możliwość włączenia osób prywatnych, co z kolei może stanowić konflikt z prawem europejskim.

Ustalenia dotyczące projektu nowelizacji ustawy o podatkach dochodowych wskazują na wprowadzenie PIT i CIT od niezrealizowanych dochodów kapitałowych – co ciekawe exit tax ma dotyczyć nie tylko przedsiębiorców, ale również osób fizycznych. W przypadku osób fizycznych opodatkowaniu mają podlegać osoby mieszkające na terenie Polski od conajmniej pięciu lat, które są właścicielami papierów wartościowych, akcji, udziałów w spółkach czy funduszy inwestycyjnych, których wartość przekracza 2 mln złotych – projekt przewiduje dwie stawki: 3% oraz stawkę podwyższoną 19% (gdy majątek można jedynie oszacować).

Przedsiębiorcy, którzy zechcą przenieść siedzibę firmy lub zmienić rezydenturę podatkową zapłacą 19% podatku od dochodów ustalanych od wartości składników majątku – również w tej sytuacji wartość firmy musi przekraczać 2 mln złotych – podatek naliczany jest od sumy powyżej tego progu. Projekt exit tax przewiduje możliwość rozłożenia wyliczonego podatku na pięcioletnie raty, trzeba jednak spełniać szereg warunków.

Opinie o planach wprowadzenia podatku exit tax są raczej niepochlebne, a krótki okres czasu, jaki pozostał ministerstwu finansów na ostateczne przedstawienie gotowego projektu działa na jego niekorzyść. Warto pamiętać, że nowy podatek, który ma na celu przeciwdziałanie unikania opodatkowania, nie jest złym pomysłem – problem może stanowić sama interpretacja europejskiej dyrektywy.

Według informacji minister finansów podatek exit tax ma wejść w życie z dniem 1 stycznia 2019 roku.

Podwójne obywatelstwo w Norwegii? Do parlamentu właśnie wpłynął projekt ustawy!

Norweski rząd już od dłuższego czasu planował przedstawienie propozycji dotyczącej wprowadzenia podwójnego obywatelstwa. W miniony piątek do parlamentu wpłynął projekt ustawy, która ma umożliwić Norwegom posiadanie podwójnego obywatelstwa na wzór większości krajów europejskich.

Źródło foto: purplenoize.net

Obecnie norweskie przepisy nie przewidują posiadania obywatelstwa dwóch państw. Zgodnie z przepisami jedynie dzieci imigrantów urodzone w Norwegii mogą posiadać podwójne obywatelstwo. Osoby dorosłe natomiast powinny zrzec się narodowości i udokumentować conajmniej siedmioletni pobyt na terenie kraju.

Istnieje jednak szereg wyjątków, które sprawiają, że w praktyce wnioski o zachowanie obydwu obywatelstw są najczęściej akceptowane – osoby urodzone z podwójnym obywatelstwem, małżeństwa z obcokrajowcami czy imigranci z krajów bez możliwości zrzeczenia się obywatelstwa. Zmiany w Ustawie miałyby zapewnić prawa tysiącom obywateli Norwegii, którzy powiązani są jednocześnie z innymi krajami. Oznacza to również, że imigranci nie byliby zmuszeni do zrzekania się dotychczasowego obywatelstwa swojego kraju.

Przedstawiciele norweskiej Partii Postępu (Fremskrittspartiet) uważają, że wprowadzenie podwójnego obywatelstwa to szansa na zwiększenie bezpieczeństwa kraju, ponieważ dzięki temu Norwegia będzie miała możliwość pozbawiania paszportu osób podejrzanych m.in. o działania terrorystyczne.

„Zezwalając na podwójne obywatelstwo, zapewniamy, że norweskie prawo śledzi rozwój sytuacji w zglobalizowanym świecie, pełnym połączeń pomiędzy państwami” – powiedział norweski minister Jan Tore Sanner.

W sprawie projektu ustawy wypowiedziała się Hanne K. Aaberg, sekretarz generalny organizacji Norwegians Worldwide (NGO), która już od dawna prowadziła kampanię o międzynarodowej perspektywie na rzecz zmiany przepisów w kwestiach obywatelskich. W oficjalnym oświadczenie prasowym Hanne K. Aaberg powiedziała: „Jesteśmy niezmiernie szczęśliwi, że rząd zamierza zmienić przestarzałe i krzywdzące prawo, które ma ogromny wpływ na norweskie rodziny na całym świecie. Jest to dla nas kluczowa sprawa, jesteśmy zadowoleni w imieniu wszystkich osób, których dotyczą kwestie podwójnego obywatelstwa”.

Norwegia jest jedynym z państw skandynawskich i jednym z sześciu państw europejskich, które nie zezwalają na posiadanie podwójnego obywatelstwa.

PolBox.TV – najlepsza polska telewizja online

PolBox – Telewizja w Internecie jakich mało!
Polacy mieszkający za granicą mają utrudniony dostęp do polskich kanałów telewizyjnych, filmów czy programów. A wiadomo, daleko, czy blisko tęsknotę za językiem, kulturą i ciekawość wiadomości z kraju najłatwiej ukoi właśnie polska telewizja online. Dlaczego? Bo ta telewizja w Internecie może być oglądana na praktycznie każdym urządzeniu, w dowolnym miejscu i jest to wyjątkowo wygodna i bezpieczna opcja.

PolBox – firma z wizją

Idea, jaka przyświeca firmie PolBox to zagwarantowanie Polakom przebywającym za granicą jak najlepszego dostępu do polskiej telewizji w jak najszerszej ofercie. I tu uwaga, ta polska telewizja online w abonamencie premium udostępnia aż 100 kanałów. Oczywiście firma stawia też na najnowsze technologie i najwyższą jakość, zatem wszystkie polskie programy można oglądać na dowolnym urządzeniu, miejscu i czasie w jakości HD.

Telewizja w Internecie – udogodnienia

PolBox bez wątpienia zyskuje swą popularność jako najlepsza polska online TV wśród odbiorców, dzięki koncentracji na kliencie i stawiając sobie za cel jego zadowolenie z jakości oferowanych usług oraz samej oferty. Zwróćmy więc na nią uwagę. Poza bardzo przystępną ceną i ciekawymi pakietami ta polska telewizja online oferuje wiele udogodnień mających na celu pełne dostosowanie się do potrzeb i wymagań użytkownika.

Bez wątpienia proponowana polska online TV ma bardzo istotną w dzisiejszych czasach opcję Multiroom, która pozwala, by różne kanały telewizyjne można było oglądać jednocześnie nawet na trzech urządzeniach. Koniec zatem z przysłowiową „walką o pilot” z tą opcją, każdy może wybrać to, na czym mu zależy.

Nie można zapomnieć też o opcji Multiscreen. Tu dostępna telewizja w Internecie może być oglądana za pomocą laptopów, tabletów czy smartfonów. Nic nas już zatem nie ogranicza. Nie ważne gdzie jesteśmy, polska telewizja online jest zawsze dostępna.

Nie ma cię w domu? Masz spotkanie z przyjaciółmi i nie możesz obejrzeć ulubionego serialu? Nie ma problemu. W PolBox dostępna jest funkcja opóźnienia transmisji i tym samym ulubione polskie programy mogą być oglądane w dogodnym momencie. Udogodnienie to poszerzone o archiwum telewizyjne sprawia, że emitowane przez kanały telewizyjne programy mogą być oglądane nawet z dwutygodniowym opóźnieniem.

Pamiętajmy jednak, że telewizja w Internecie może stanowić zagrożenia dla najmłodszych widzów. I tu znowu PolBox nie zawodzi, bo w ofercie jest również opcja kontroli rodzicielskiej, dzięki której najmłodsi widzowie będą oglądać polskie programy dostosowane do wieku i oczekiwań opiekuna.

Proponowana polska telewizja online posiada również wideotekę ze stale aktualizowaną, ogromną bazą filmów i seriali. Nie zapominajmy też, że w pakietach PolBox są również dostępne najpopularniejsze, polskie rozgłośnie radiowe.

Polska telewizja online – oferta

Ta nowoczesna, polska online TV dostępna jest w kilku pakietach i bardzo przystępnej cenie oraz, co ważne wykupiona z PolBoxem telewizja w Internecie może być zawieszona na czas wyjazdów i urlopów. Z drugiej strony, zawsze możesz ją „wziąć” ze sobą, bo w dostępnym systemie ECO oglądasz kanały telewizyjne przy mniejszym zużyciu transferu danych.

Polska online TV na Twoim telewizorze, ekranie, smartfonie dostępna bez ograniczeń, praktycznie w każdym wybranym przez Ciebie miejscu to marzenie, które z PolBoxem stało się nie tylko możliwe ale i wyjątkowo wygodne. To telewizja w Internecie, którą zawsze możesz mieć przy sobie i która dzięki swej bogatej ofercie na pewno zadowoli najbardziej wymagających klientów.

Nie czekaj zatem, bądź blisko kraju, kultury i języka, polska telewizja online w ofercie PolBox to idealne rozwiązanie w dobrej cenie.

Jakich formalności należy dopełnić przy przeprowadzce z Polski do Norwegii?

Norwegia jest miejscem, które Polacy wybierają niezmiennie od kilku lat – niezależnie od tego czy ma być to przeprowadzka na stałe, czy jedynie wyjazd sezonowy. Wyjeżdżając warto wcześniej się przygotować, wiedzieć, jakich formalności należy dopilnować w Polsce i w samej Norwegii, aby uniknąć późniejszych problemów.

Artykuł podzieliliśmy na działy tematyczne. Możesz pójść na skróty i wybrać tylko te tematy, które Cię interesują.

1. Jakie dokumenty powinienem zabrać do Norwegii?
2. W jakich urzędach zgłosić wyjazd?
3. Czy warto się ubezpieczać?
4. Konto walutowe
5. Jak podróżować ze zwierzakiem?
6. Co można zabrać ze sobą do Norwegii?
7. Jak długo mogę używać samochodu zarejestrowanego w Polsce?
8. Jestem w Norwegii. Co teraz?


JAKIE DOKUMENTY POWINIENEM ZABRAĆ DO NORWEGII?

Przede wszystkim należy pamiętać o skompletowaniu dokumentów, które będą niezbędne po przyjeździe do Norwegii, a które powinny zostać przetłumaczone na język angielski lub norweski:

  • aktu urodzenia,
  • aktu małżeństwa,
  • świadectw pracy i ew. referencji,
  • zaświadczeń o ukończonych kursach,
  • dyplomów ukończenia studiów,
  • certyfikatów językowych (jeśli takie posiadamy).

Poza tym nie możemy zapomnieć o podstawowych dokumentach takich jak: paszport, prawo jazdy czy karta EKUZ, dzięki której będziemy mogli skorzystać z norweskiej opieki medycznej.


W JAKICH URZĘDACH ZGŁOSIĆ WYJAZD?

Przeprowadzka oznacza formalności, które trzeba załatwić w Polsce jeszcze przed wyjazdem. W lokalnym urzędzie gminy lub urzędzie miasta należy zgłosić wyjazd – dotyczy to zarówno osób, które wyjeżdżają na dłużej niż sześć miesięcy, ale zamierzają wrócić do kraju jak i tych, które wyjeżdżają na stałe (w przypadku wyjazdu na stałe urząd automatycznie wymeldowuje z miejsca pobytu stałego lub czasowego). Zamiar wyjazdu zgłasza się najpóźniej w dniu opuszczenia kraju drogą elektroniczną – przy pomocy platformy ePUAP pod adresem www.epuap.gov.pl, na stronie www.obywatel.gov.pl lub w urzędzie gminy (osobiście albo przez pełnomocnika) – należy przygotować dokument tożsamości (dowód osobisty, paszport) i formularz zgłoszenia wyjazdu za granicę (ZGŁOSZENIE WYJAZDU POZA GRANICE RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ/NOTIFICATION OF LEAVING THE TERRITORY OF THE REPUBLIC OF POLAND).


CZY WARTO SIĘ UBEZPIECZAĆ?

Podstawową formą zabezpieczenia jest karta EKUZ, czyli Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego, która stanowi potwierdzenie prawa do korzystania z niezbędnych świadczeń zdrowotnych na koszt NFZ. Norwegia nie jest członkiem Unii Europejskiej, ale należy do EFTA, co daje możliwość korzystania z Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego. Należy jednak pamiętać, że podlega się wtedy norweskim prawom i obowiązkom na warunkach identycznych z tymi, którym podlegają osoby ubezpieczone w tym państwie.

Ważność karty EKUZ zależy od kilku czynników:

  • 5 lat dla emerytów,
  • 12 miesięcy dla osób ubezpieczonych (pobierających rentę; zatrudnionych; studentów zgłoszonych do ubezpieczenia czy prowadzących działalność gospodarczą),
  • 6 miesięcy dla osób uprawnionych na podstawie przepisów krajowych (kobiet w okresie ciąży i porodu, które posiadają polskie obywatelstwo i miejsce zamieszkania na terytorium kraju lub posiadają status uchodźcy; osób przed 18 rokiem życia posiadających polskie obywatelstwo lub posiadających status uchodźcy),
  • 2 miesiące dla osób zarejestrowanych w Urzędzie Pracy oraz innych niż wcześniej wymienione osób ubezpieczonych,
  • 90 dni dla osób spełniających kryteria dochodowe odnośnie świadczeń pomocy społecznej (z ważną decyzją odpowiedniego organu – wójta, burmistrza itp.),
  • 42 dni dla kobiet w czasie połogu (posiadających polskie obywatelstwo i miejsce zamieszkania na terenie kraju).

Karta EKUZ to absolutna podstawa, która jednak nie pokrywa wszystkich kosztów leczenia, dlatego przed wyjazdem warto odwiedzić dentystę i zrobić podstawowe badania – w Norwegii osoby pracujące mają ubezpieczenie zdrowotne, jednak w jego skład nie wchodzi opieka dentystyczna.

Dodatkowo w przypadku wyjazdu korzystanie z opieki medycznej na zasadach obowiązujących w Norwegii oznacza konieczność uiszczenia zryczałtowanej opłaty, która nie podlega refundacji – wizyta u lekarza pierwszego kontaktu to koszt ok. 141-240 NOK (w zależności od pory dnia – nocą i w dni świąteczne opłata jest wyższa niż w dzień), transport karetką jest bezpłatny jedynie w nagłych wypadkach, w pozostałych sytuacjach opłata wynosi 133 NOK (za przejazd w jedną stronę).

Właśnie dlatego wykupienie dodatkowego ubezpieczenia jest zalecane nie tylko wtedy, gdy nie posiadamy ubezpieczenia w Polsce – opieka zdrowotna w Norwegii jest droga, a w razie wypadku czy nagłego zachorowania koszt będzie niemały. Podstawowa polisa powinna więc zapewniać pokrycie kosztów leczenia, ewentualny transport medyczny do Polski i na terenie Norwegii oraz usługi Assistance – aby wszelkie koszty zostały pokryte przez ubezpieczyciela, sumy ubezpieczenia będą dość wysokie. Jeśli ubezpieczenie dotyczy osoby, która ma zamiar pracować w Norwegii konieczne jest wskazanie rodzaju wykonywanej pracy – fizycznej lub umysłowej – ponieważ od tego zależy zakres ubezpieczenia i wysokość składki.

Inną kwestią jest ubezpieczenie NNW czy OC. Ubezpieczenie Następstw Nieszczęśliwych wypadków gwarantuje zabezpieczenie finansowe dla ubezpieczonego lub jego rodziny. Z kolei OC, czyli ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej może być przydatne, gdy dojdzie do uszkodzenia cennych przedmiotów osoby trzeciej lub pogorszenia jej stanu zdrowia z winy ubezpieczonego.

Osoby, które wybierają się do Norwegii raczej rekreacyjnie mogą skorzystać z ubezpieczenia bagażu – dotyczy ono przedmiotów osobistego użytku, telefonów komórkowych czy sprzętu komputerowego i fotograficznego, które zostaną skradzione bądź uszkodzone podczas podróży.



KONTO WALUTOWE

Dobrym rozwiązaniem jest założenie konta walutowego obsługującego NOK, dzięki czemu unikniemy wysokich kosztów przewalutowań. Konta walutowe działają na zasadzie kont tradycyjnych, ale zamiast polskich złotówek gromadzone są na nich środki w obcej walucie, którą wybiera właściciel rachunku. Zaletą tego typu konta jest możliwość transakcji i wypłat z bankomatów na całym świecie, a posiadane środki nie są uzależnione od aktualnych kursów walut. Konta walutowe zyskały na popularności i są dostępne praktycznie w każdym banku, jednak nie wszędzie dostępną walutą jest korona norweska – konto walutowe w NOK można założyć w kantorze walutowym Alior Banku czy w banku PKO BP.


JAK PODRÓŻOWAĆ ZE ZWIERZAKIEM?

Chcąc zabrać ze sobą zwierzę trzeba wcześniej sprawdzić, jakie właściwie mamy możliwości. Podróż samolotem może być kłopotliwa, ponieważ nie wszystkie linie lotnicze umożliwiają przewóz zwierzęcia, a jeśli już to robią, to pobierają dodatkową opłatę. Inna opcją jest zlecenia tego zadania specjalistycznej firmie, która zapewni bezpieczny transport naszym pupilom – przewożąc je w przystosowanych do tego samochodach lub zlecając to opiekunom transportującym zwierzę z miejsca na miejsce. Z kolei podróż samochodem oznacza, że zwierzak musi spełniać wszystkie warunki wymagane przez kraje, których granice będziemy przekraczać.

Norweskie przepisy odnośnie przewozu zwierząt mają na celu zapobieganie nielegalnemu handlowi i przenoszeniu chorób zakaźnych. Przewożenie zwierząt domowych do Norwegii (psów, kotów, fretek, ptaków, gryzoni) jest możliwe w okresie 5 dni przed lub po przyjeździe właściciela do kraju – zwierzęta powinny podróżować w towarzystwie właściciela lub opiekuna, który jest za nie odpowiedzialny (musi posiadać pisemne upoważnienie z adnotacją, że zwierzęta nie są przeznaczone na sprzedaż). Należy również przedstawić dokumenty świadczące o niekomercyjnym przewozie zwierząt, czyli bilety lotnicze, hotelową rezerwację czy faktury, które będą łączyły przewóz zwierząt z przeprowadzką ich właściciela.

Aby przewieźć zwierzę z Polski do Norwegii niezbędne jest dopełnienie kilku formalności:

  • europejski paszport dla zwierząt (jest niezbędnym dokumentem, który powinien zawierać dane właściciela, dane zwierzęcia, przebieg szczepień itp. oraz numer mikroczipu),
  • mikroczip (zwierzaki muszą posiadać mikroczip zgodny z normą ISO 11784),
  • szczepienie przeciw wściekliźnie (zwierzę powinno posiadać ważne szczepienie),
  • odrobaczenie (psy i szczenięta powinny zostać odrobaczone na 24 do 120 godzin przed przyjazdem do Norwegii lub za pomocą metody 28 dniowej).

Warto pamiętać, że przewóz więcej niż pięciu zwierząt uznawany jest za komercyjny, poza wyjazdami związanymi z zawodami, występami czy treningami, jednak należy to udokumentować. Ponadto niektóre rasy psów i psy z domieszką tych ras są na terenie Norwegii zakazane – dotyczy to ras: Pit bull terier, Amstaff (amerykański staffordshire terrier), Fila Brasileiro, Tosa inu (Tosa), Dog argentyński, Wilczak czechosłowacki.

Zasadniczo wwożenie do Norwegii zwierząt egzotycznych jest zakazane, poza kilkoma wyjątkami, gdy pupil nie jest przeznaczony na sprzedaż. Przewóz ptaków, gryzoni i królików dotyczy jedynie tych gatunków, które uznaje się za zwierzęta domowe – kurczaki, indyki, perliczki, kaczki, gęsi, gołębie itp. oraz gryzonie i króliki przeznaczone do produkcji żywności nie mogą zostać wwiezione na terytorium Norwegii. Ponadto, jeśli chodzi o ptaki i gryzonie przepisy zezwalają na przewóz maksymalnie trzech zwierząt, które posiadają wystawiony przez lekarza weterynarii dokument poświadczający, że nie wykazują żadnych objawów choroby – dokument tożsamości ważny jest przez 10 dni od momentu wydania (w przypadku podróży morskiej termin wydłuża się o czas jej trwania).


CO MOŻNA ZABRAĆ ZE SOBĄ DO NORWEGII?

Mienie przesiedleńcze to rzeczy, które są przeznaczone do użytku własnego – m.in. rzeczy osobiste, meble, rowery, zwierzęta domowe, pojazdy mechaniczne itp. Aby przewieźć rzeczy tego typu należy wypełnić oświadczenie o wwozie mienia przesiedleńczego – formularz RD0030 i zrobić listę przewożonych rzeczy, która ułatwi kontrolę celną. Jeśli wwozimy rzeczy, które należą do nas i nie byliśmy w Norwegii w ciągu ostatniego roku, możemy zostać zwolnieni z opłaty celnej, jednak niektóre towary objęte są opłatami lub wymagają pozwolenia – dotyczy to m.in. pojazdów silnikowych, środków żywności, roślin, zwierząt czy sprzętu radiowo-telewizyjny.

 

JAK DŁUGO MOGĘ UŻYWAĆ SAMOCHODU ZAREJESTROWANEGO W POLSCE?

Możliwość korzystania z samochodu przywiezionego do Norwegii jest uzależniona od rodzaju wyjazdu, na który się decydujemy. Pobyt tymczasowy umożliwia poruszanie się po kraju przez okres maksymalnie od roku do dwóch lat (czas liczony jest od momentu przyjazdu do Norwegii właściciela pojazdu). Czas pobytu można udokumentować za pomocą umowy najmu mieszkania czy umowy o pracę na czas określony. Dodatkowo nie wolno przebywać na terenie Norwegii przez 365 dni w ciągu dwóch kolejnych lat, które poprzedzają przyjazd do kraju, od którego liczony jest pobyt tymczasowy.

Aby korzystać z samochodu przewiezionego z Polski konieczne jest uzyskanie zezwolenia – midlertidig kjøretillatelse – wniosek RF-1330 można złożyć drogą elektroniczną (portal Altinn.no) w pierwszym roku pobytu w kraju.

Przeprowadzka do Norwegii oznacza, że aby korzystać z samochodu z polską rejestracją, musimy opłacić cło i podatki – tymczasowe pozwolenie na okres 14 dni można uzyskać po złożeniu wniosku RF-1340. Procedury importowe i opłata podatków dotyczy każdego, kto decyduje się na import samochodu. Chcąc przewieźć auto warto dowiedzieć się, czy pojazd spełnia normy, które obowiązują w Norwegii – w tej sprawie kontaktujemy się ze Statens Vegvesen – przede wszystkim samochód powinien posiadać ważne ubezpieczenie i tablice rejestracyjne. W urzędzie celnym w Polsce lub w Norwegii należy załatwić dokumenty tranzytowe, które umożliwią nam przejazd od przejścia granicznego do urzędu celnego wskazanego w dokumentach. W ciągu trzech dni po przyjeździe do Norwegii powinno się również uregulować opłaty importowe – w urzędzie celnym trzeba przedstawić dokumenty tranzytowe, umowę kupna i dokumenty potwierdzające rejestrację pojazdu. Norweski VAT wynosi 25% od wartości celnej pojazdu, czyli wartości samochodu, kosztów przewozu i ubezpieczenia (do norweskiej granicy). Ewentualna opłata klimatyzacyjna to ok. 650 NOK (za kilo gazu użytego w klimatyzacji).

Tablice rejestracyjne należy wymienić w ciągu 30 dni od oclenia samochodu. Dodatkowo pojazd powinien zostać poddany kontroli w oddziale Statens Vegvesen – niezbędny jest dokument Melding til avgiftsberegning og registrering (blankiet NA-0221), który wydaje urząd celny. Konieczne jest opłacenie podatkówengangsavgiften (wysokość zależy od różnych czynników, m.in. pojemności silnika) i vrakpantavgiften (koszt to 2400 NOK). Po zarejestrowaniu pojazdu otrzymamy tymczasowy dowód rejestracyjny (właściwy dokument zostanie wysłany pocztą).


JESTEM W NORWEGII. CO TERAZ?

Po przyjeździe do Norwegii musimy załatwić kilka spraw formalnych, o których nie można zapomnieć. Przede wszystkim konieczna jest rejestracja w urzędzie meldunkowym – w ciągu 8 dni od przyjazdu do kraju. Rejestr ewidencji ludności – Folkeregisteret – to część urzędu podatkowego. Aby otrzymać meldunek stały, trzeba posiadać umowę o pracę lub umowę najmu na okres dłuższy niż 6 miesięcy, dokumenty potwierdzające założenie działalności gospodarczej czy dowód zakupu mieszkania.

Osoby, które zamierzają w Norwegii pracować powinny posiadać kartę podatkową, z którą nadany zostaje numer identyfikacyjny. D-nummer dotyczy osób, które w Norwegii spędzą mniej niż 6 miesięcy – we wskazanym urzędzie podatkowym należy złożyć podanie, okazując jednocześnie dowód osobisty lub paszport oraz umowę o pracę lub wyciąg z Norweskiego Rejestru Podmiotów Gospodarczych. Jeśli przeprowadzamy się do Norwegii na stałe otrzymamy numer personalny – Fødselsnummer – w urzędzie musimy okazać dowód osobisty lub paszport oraz dokumenty stanowiące podstawę pobytu na terenie kraju (zezwolenie na pobyt – minimum 6 miesięcy, świadectwo rejestracji) i wskazujące na czas pobytu (umowę o pracę, umowę najmu czy kupna mieszkania). W przypadku przeprowadzki do Norwegii należy powiadomić o tym norweskie władze.

Dzięki przynależności do EOG Polacy mogą legalnie przebywać i pracować na terenie Norwegii przez trzy miesiące, aby przedłużyć ten okres musimy posiadać zatrudnienie. Pozwolenie na pobyt nie jest konieczne – wystarczy rejestracja na stronie selfservice.udi.no, a następnie zgłoszenie się na lokalny posterunek policji i ewentualnie do Centrum Obsługi Pracowników Zagranicznych. Świadectwo rejestracji jest ważne bezterminowo (do momentu spełniania warunków jego otrzymania) – po upływie pięciu lat można starać się o stałe prawo pobytu.

Podstawowa wiedza o sprawach, których trzeba dopilnować planując wyjazd – stały czy sezonowy – jest potrzebna, aby uniknąć późniejszych problemów z urzędami w Polsce i Norwegii, dlatego warto zapoznać się z przepisami i zasadami, które mogą ułatwić przeprowadzkę.

Uwaga! Nie dajcie się naciągnąć na fałszywe faktury!

Ostatnio coraz częściej spotykamy się z próbami wyłudzenia pieniędzy ze strony INTERNKONTROLL NORGE AS. Dlatego postanowiliśmy przestrzec Was przed dokumentami wysyłanymi przez tą firmę.

Przedsiębiorcy mogą spotkać się z korespondencją, która zawiera następujący dokument:


Dokument z firmy INTERNKONTROLL NORGE AS nie jest fakturą do zapłaty!

Jest to oferta (utbud/tilbud) podszywająca się pod fakturę za rejestrację przedsiębiorstwa na okres 5 lat w nieznanym rejestrze. Proszę zwrócić uwagę na to, że nadawca nie podał swojego numeru organizacyjnego (podawanie numeru organizacyjnego jest obowiązkiem ustawowym podmiotów).

W takim przypadku nie mamy obowiązku zapłaty tego, jak również korzystania z usług tej firmy.

Jeśli nie zamawialiście usług z tej firmy i nie rejestrowaliście się w żaden sposób jako jej klient, to dokument można zgłosić do Arbeidstilsynet: post@arbeidstilsynet.no lub specjalnej jednostki policji, która zajmuje się oszustwami gospodarczymi – Økokrimpost.okokrim@politiet.no.

Dni ustawowo wolne od pracy w Norwegii w 2018 roku!

W 2018 roku w Norwegii przypada jedenaście dni ustawowo wolnych od pracy – warto zapoznać się z poniższą rozpiską i zaplanować urlop, tak aby mieć jak najwięcej wolnego.

Dni wolne w Norwegii

STYCZEŃ:

1 stycznia (poniedziałek), czyli Nowy Rok – Nyttårsdag.

MARZEC:

29 marca (czwartek) – Wielki Czwartek – Skjærtorsdag,

30 marca (piątek) – Wielki Piątek – Langfredag.

KWIECIEŃ:

1 kwietnia (niedziela) – Wielkanoc – påske,

2 kwietnia (poniedziałek) – Poniedziałek Wielkanocny – andre påskedag.

Przeczytaj również: Jak otrzymać maksymalny zwrot podatku?

MAJ:

1 maja (wtorek) – Święto Pracy – første mai,

10 maja (czwartek) – Wniebowstąpienie Pańskie – Kristi hilmmelfartsdag,

17 maja (czwartek) – Dzień Niepodległości – Grunnlovsdag,

21 maja (poniedziałek) – Poniedziałek po Zielonych Świątkach (andre pinsedag).

Teoretycznie 1 maja, czyli Święto Pracy jest wolny dla osób, które pracują w sektorze publicznym, jednak w rzeczywistości wiele firm przestrzega wolnego.

GRUDZIEŃ:

25 grudnia (wtorek) – Boże Narodzenie – forste juledag,

26 grudnia (środa)– drugi dzień świąt Bożego Narodzenia – andre juledag.



Zobacz również:

Nowy Rok, nowe zmiany podatkowe – zobacz, ile aktualnie wynosi podatek dochodowy w Norwegii

Specjalnie dla naszych Czytelników przygotowaliśmy wraz z firmą Quali listę najważniejszych zmian podatkowych na 2018 rok. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami.

Podatek dochodowy w Norwegii

📌 Od Nowego Roku zmianie uległy stawki VAT. Aktualnie stawki na podatek VAT wyglądają następująco: 25, 15 i 12% (zamiast 10%).

📌 Zmniejsza się stawka podatku dla firm i osób fizycznych. Od Nowego Roku podatek dochodowy wynosi 23% zamiast 24%.

📌 W Norwegii istnieją progi podatkowe, po przekroczeniu których należy odprowadzić jeszcze większy procent podatku. System progów podatkowych zmienia się w każdym roku, na 2018 rok wygląda następująco:

  • pierwszy próg podatkowy jest do 169 000 NOK, nadwyżka jest opodatkowana dodatkowo o 1,4%,
  • drugi próg podatkowy jest do 237 900 NOK, nadwyżka jest opodatkowana dodatkowo o 3,3%,
  • trzeci próg podatkowy jest do 598 050 NOK, nadwyżka jest opodatkowana dodatkowo o 12,4%,
  • czwarty próg podatkowy jest do 962 050 NOK, nadwyżka jest opodatkowana dodatkowo o 15,4%.

📌 Minstefradrag, czyli maksymalne odliczenie od pensji pracownika wynosi obecnie 97 610 kr (w 2017 roku było 94 750 kr).

📌 Zmniejszyła się kwota graniczna – personfradrag. Jeśli dochody będą mniejsze niż wskazana kwota, nie płaci się podatku dochodowego. Dla klasy 1. kwota graniczna wynosi 54 750 NOK zamiast 53 150 NOK.

📌 Druga klasa podatkowa zostaje zlikwidowana.

📌Wzrasta wysokość odliczenia z tytułu dojazdu do pracy oraz dla Pendlerów – limit wzrasta do 22 350 NOK, a było 22 000 NOK.

📌 Odliczenie z tytułu darowizna na organizacje dobroczynne/fundacje wynosi maksymalnie 40 000 NOK (w 2017 było 30 000 NOK).

Jakich norweskich produktów brakuje nam w polskich sklepach?

Wyjeżdżając za granicę musimy być świadomi, że nie wszystkie produkty, do których jesteśmy przyzwyczajeni będą dostępne w kraju, do którego się wybieramy. Jednak ma to też swoje dobre strony – każdy kraj ma do zaproponowania wiele rzeczy, których na próżno szukać na półkach polskich sklepów.

Źródło: flickr.com

Charakterystyczne dla Norwegii jest selekcjonowanie marek zagranicznych koncernów – jest to związane z zaufaniem i samym przyzwyczajeniem do krajowych wytwórców. Oznacza to, że mimo niejakiej spożywczej monotonii, możemy spodziewać się również wielu nowych smaków i produktów, których dotąd nie dane było nam spróbować w Polsce.

Czym Norwegia bogata

Zwiedzając Norwegię warto skusić się na poznaniu lokalnych potraw i produktów, będąc tam na stałe praktycznie jesteśmy na nie skazani, więc mamy okazję do spróbowania smaków, które tak wytrwale pielęgnują Norwegowie. Wiele osób zabiera ze sobą w podróż polskie przysmaki, z kolei wracając do Polski przywozimy prezenty z Norwegii – w tym słodycze i produkty, do których Polacy nie są przyzwyczajeni.

Słodycze mają to do siebie, że zazwyczaj przepadają za nimi duzi i mali, a w dodatku stanowią miły prezent niezależnie od okazji. Kolejnym plusem jest to, że właściwie nie ma problemu z przewiezieniem ich do Polski i są łatwo dostępne.

W Norwegii prym wiodą czekolady firmy Freia dostępne w wielu smakach i ich wafelki – Kvikk Lunsj, batoniki oblane mleczną czekoladą, podzielone na cztery wafelki, które są wręcz znakiem rozpoznawczym Norwegii. Znane są też imbirowe pierniczki – Pepperkake, które mimo skojarzeń z tradycją bożonarodzeniową, w sprzedaży dostępne są przez cały rok. W norweskich sklepach nie kupimy typowego ptasiego mleczka, ale za to możemy spróbować Kokosbollar – kokosową piankę w mlecznej czekoladzie z wiórkami kokosowymi. Dla miłośników kokosowego smaku może to być pyszna alternatywa.

Popularnością cieszą się również miękkie gofry w kształcie serca – Vafler, podawane na słodko. Ponadto w Norwegii można znaleźć szereg przysmaków z dodatkiem lukrecji – żelki, czekolady czy cukierki. Ciekawy wydaje się również bananowy krem do smarowania – Banos, który najlepiej smakuje ze świeżym pieczywem.

Przysmak, który w Polsce jest praktycznie niedostępny to maliny moroszki – molte lub multe – są małe i pomarańczowe, bardziej cierpkie i kwaśne niż zwykłe, polskie maliny. W Polsce można kupić taki dżem w sklepie szwedzkim w Ikei.

Jeśli chodzi o napoje warto wspomnieć o grzanym winie. Glögg to połączenie czerwonego wina i przypraw korzennych podawane z migdałami, rodzynkami i kawałkami pomarańczy. I chociaż ten napój pochodzi ze Szwecji, jest bardzo popularny w całej Skandynawii.

Pamiątki z Norwegii

Jeśli już wybierać coś, czego koniecznie trzeba spróbować w Norwegii, to z pewnością byłby to charakterystyczny smak typowo norweskiego sera. Brunost ma nietypowy brązowy kolor i ciekawy karmelowy posmak. Tradycyjny ser powstaje na bazie mleka koziego, ale można też kupić taki z dodatkiem mleka krowiego o nieco łagodniejszym smaku. Brunost to przysmak, który nie wszystkim przypadnie do gustu. To zdecydowanie jedna z tych rzeczy, które można albo kochać albo nienawidzić, ale trzeba spróbować! Ciekawym dodatkiem do sera jest specjalny nóż – Ostehøvel, dzięki któremu można kroić równe, estetyczne plastry sera.

To, czego z pewnością nie można znaleźć w polskich sklepach to mięso z renifera czy wieloryba. Nie każdy będzie miał ochotę spróbować, ale z pewnością znaleźliby się chętni na takie wciąż egzotyczne dla nas smaki. Mięso z wieloryba smakuje jak połączenie wątróbki i wołowiny, a mięso z renifera ma posmak dziczyzny, jest ciemne i delikatne.

Norweskie przysmaki

Norwegia dzięki promowaniu własnych produktów jest miejscem, gdzie można poznać wiele smaków, których dotąd nie mieliśmy okazji spróbować. Charakterystyczne dla tego kraju przysmaki mogą stanowić ciekawy prezent dla bliskich i znajomych, którzy nie mieszkają w Norwegii. Chociaż niektóre produkty z pewnością nie wszystkim przypadną do gustu, ponieważ w polskich sklepach raczej trudno je spotkać – zawsze warto skusić się na przysmaki, do których mamy ograniczony dostęp.

Brunost, mięso z renifera czy tradycyjna czekolada, bo nawet czekolada w każdej części świata ma inny smak – czego Wam brakuje w sklepach, gdy przyjeżdżacie do Polski?

Dlaczego kontrolowany sceptycyzm w biznesie jest dobry?

Prowadzenie własnej działalności wiąże się z obowiązkami i zagrożeniami, które na nas czyhają. Samo założenie firmy nie jest trudne, dlatego warto pamiętać, że ewentualne problemy mogą pojawić się nieco później – dokumenty, urzędy, odpowiedzialność za pracowników. W sytuacjach kryzysowych często myślimy: „wiedziałem, że tak będzie” albo „mogłem to przewidzieć” – żeby ułatwić sobie życie i unikać sytuacji stresowych warto uświadomić sobie możliwość wystąpienia pewnych komplikacji i być na nie gotowym zawczasu.

Kontrolowany sceptycyzm

Sceptycy kojarzeni są z wiecznymi wątpliwościami, krytyką wszystkich i wszystkiego i do połowy pustą szklanką, jednak nutka sceptycyzmu jest konieczna, aby skutecznie zabezpieczyć siebie i nasze interesy na wypadek nieoczekiwanych okoliczności.

Zarówno w życiu, jak i przy prowadzeniu biznesu, zdarza się, że coś wychodzi inaczej niż tego oczekiwaliśmy – dlatego taki zdroworozsądkowy sceptycyzm może być bardzo pomocny przy podejmowaniu istotnych decyzji – wyborze partnerów biznesowych czy wprowadzaniu nowych rozwiązań.

Idealizowanie swojego przyszłego sukcesu może być zgubne. Oczywiście, warto myśleć pozytywnie – dzięki temu niwelujemy stres i swobodnie poruszamy się w środowisku biznesowym, ale zbytnie rozluźnienie oraz patrzenie tylko przez pryzmat „różowych okularów” może bardzo nam zaszkodzić, bo nie bierzemy wtedy pod uwagę nieoczekiwanych sytuacji i możliwych komplikacji.

Plan awaryjny

Plany awaryjne są przedsiębiorcy niezbędne – minimalizują straty związane z sytuacjami zakłócającymi działalność firmy. Zakładając firmę musimy zdawać sobie sprawę z naszych oczekiwań i dążeń, jednak czasem plan A nie wypala i konieczne jest zastosowanie planu B.

Powinniśmy w miarę systematycznie analizować sytuację firmy, planowane działania i podejmowane decyzje, tak aby móc wyraźnie wskazać ewentualne problemy, które mogą pojawić się na naszej drodze i być w stanie aktywnie im przeciwdziałać.

Taka gotowość na nieoczekiwane gwarantuje spokój w sytuacjach kryzysowych i daje nam większą pewność siebie wynikającą z braku obaw przed potencjalnymi zagrożeniami.

Przede wszystkim rozsądek

Każdy z nas najlepiej wie, co jest najlepsze dla naszej firmy. Podejście zdroworozsądkowe umożliwia rozwój działalności przy jednoczesnej minimalizacji ryzyka – odrobina ostrożności przy podejmowaniu działań daje możliwość przeanalizowania możliwych rozwiązań.

Przedsiębiorcy, którzy są przygotowani na każdą ewentualność gwarantują stabilność swojej firmy, a to sprawia, że sporo zyskują w oczach potencjalnych klientów i kontrahentów.

W biznesie trzeba wiedzieć, kiedy zachować spokój, a kiedy zaryzykować – dlatego sceptycyzm powinien iść w parze z chęcią rozwoju i gotowością do podjęcia ryzyka – w momentach przełomowych kluczowa jest intuicja, która bardzo często ma wpływ na to, jaką ostatecznie podejmiemy decyzję.

Równowaga to podstawa

Istotne jest zachowanie równowagi pomiędzy emocjonalnym, a sceptycznym podejściem do prowadzenia biznesu – sukces tak naprawdę zależy od elastyczności, czyli umiejętności podejmowania ryzyka i minimalizowania jego ewentualnych skutków. Dokładne analizowanie każdego szczegółu jest ważne, jednak czasem warto zaryzykować – jeśli faktycznie jesteśmy zabezpieczeni, stawienie czoła niepożądanym sytuacjom będzie tylko okazją do dalszego rozwoju.

Takie podejście sprawia, że nie obawiamy się zagrożeń, bo zawczasu jesteśmy na nie przygotowani, a co za tym idzie – wzmacnia w nas wizję sukcesu i zwiększa pewność siebie, dlatego warto podchodzić do życia i biznesu z odrobiną sceptycyzmu.

Autor: Aneta Redzik



Przeczytaj również nasze poprzednie artykuły na temat posiadania firmy:

Jakich produktów nam brakuje w norweskich sklepach?

Wyjeżdżając do Norwegii musimy liczyć się z kosztami życia, które na początku mogą nas zaskoczyć – szczególnie widoczne jest to w kwestiach produktów spożywczych, które przecież są niezbędne do funkcjonowania. Inną kwestią jest ochrona norweskich produktów – stąd często kupienie niektórych rzeczy jest praktycznie niemożliwe. W Polsce także można zauważyć produkty oznaczone znakiem ”dobre, bo polskie”, ale Norwegowie w tej kwestii są bardzo rygorystyczni i najczęściej nie są zainteresowani kupnem produktów zagranicznych marek – jest to spowodowane przyzwyczajeniem i zaufaniem do sprawdzonych marek.

Spożywcza monotonia

Przyczyną braku różnorodności w sklepach jest hołdowanie tradycji charakterystyczne dla Norwegów. Istotną kwestią są również ceny importowanych produktów, które są znacząco droższe niż ceny sprawdzonych produktów lokalnych.

Wielu Polaków mieszkających dłużej w Norwegii zwraca uwagę na monotonię produktów oferowanych przez tutejsze sklepy – zazwyczaj są to produkty lokalne, norweskie. Polakom brakuje produktów, do których są przyzwyczajeni, a których w Norwegii na próżno szukać, ponieważ Norwegia dba o rynek wewnętrzny jak niewiele innych państw.

Kiwi

Norweskim odpowiednikiem polskiej Biedronki jest Kiwi – sieć dyskontowa rozpoznawalna dzięki stosunkowo niskim cenom oferowanych produktów. W Kiwi można znaleźć ofertę produktów norweskiej marki First Price o korzystnych cenach i niezbyt wysokiej jakości, tak jak w wielu polskich marketach. Charakterystyczne dla Kiwi jest częste oferowanie darmowego poczęstunku w postaci kawy czy ciastek.

Przeczytaj również: 10 produktów, które musisz spróbować będąc w Norwegii

Polacy przede wszystkim tęsknią za polskimi smakami. Najlepszym przykładem jest chleb, który bardzo często w niczym nie przypomina smaku pieczywa, które pamiętamy z Polski, zwyczajny biały ser, wędliny czy masło. Polskie produkty można kupić w sklepach, które zajmują się ich sprzedażą, jednak dostawy są dość rzadkie, a nabywcami są w nich zazwyczaj jedynie Polacy, którzy szukają domowych smaków – kapusty kiszonej, kiszonych ogórków, majonezu, polskich warzyw i owoców, i nie zważają na naliczaną marżę.

Niektórzy narzekają na brak różnorodności w ofercie sklepów, inni są z tego powodu zadowoleni – mniejszy wybór oznacza skrócenie czasu poszukiwania odpowiedniego produktu, bo zamiast dziesięciu różnych jogurtów, mamy do wyboru trzy, cztery rodzaje.

Ważne jest też, że produkty norweskie zasadniczo są dobre jakościowo, więc mały wybór nie oznacza, że musimy wybrać „byle co” – to raczej kwestia przyzwyczajenia do pewnych smaków i znajomych marek.

W norweskich marketach można kupić jedynie piwo (do 4,5%), alkohol wysokoprocentowy sprzedawany jest w specjalnych sklepach, co stanowi spore utrudnienie w zakupie, ponieważ alkohole dostępne są w określonych godzinach. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj.

Uzupełnianie braków

Brak znanych nam produktów jest częścią życia w Norwegii i w każdym innym państwie, bo przecież każdy region charakteryzuje się specyficznymi smakami. Warto wypróbować lokalne, norweskie produkty, które oferują markety, bo a nuż coś z ich oferty przypadnie nam do gustu.

Najlepszym rozwiązaniem jest przywożenie, oczywiście w miarę możliwości, ulubionych produktów spożywczych z Polski, ponieważ wielu z nich w Norwegii nie znajdziemy.

Zawsze też można zajrzeć do polskich sklepików. Jeśli decydujemy się na wwiezienie jedzenia do Norwegii musimy brać pod uwagę przepisy celne, które są w tej kwestii wyjątkowo restrykcyjne.

Normy dla alkoholu to: 1,5 litra wina, 2 litry piwa i 1 litr alkoholu (powyżej 22%) – mocniejsze alkohole można zamienić na słabsze
(w stosunku litr do litra). Limit wartościowy wwożonych produktów wynosi odpowiednio 6000 lub 3000 koron norweskich – dla osób, które przebywały poza terytorium Norwegii dłużej i krócej niż 24 godziny. Do tego limitu wliczają się produkty spożywcze (niektóre podlegają dodatkowym obostrzeniom), alkohol i tytoń.

Autor: Aneta Redzik

Pol-Nor