Norweski portal
Napiszesz do nas?
*
*
*
* *pole obowiązkowe
Zapisz mnie do newslettera
Norweski portal
Pol-Nor
Pol-Nor
Reklama

Powrót
Posiadanie broni
Archeologia

PROSTYTUCJA W NORWEGII

Prostytucja w Norwegii

Prostytucja, mimo iż wciąż jest tematem tabu, jest powszechnie obecna na całym świecie. Pojawia się w równym stopniu nie tylko w krajach rozwijających się, ale także rozwiniętych i dobrze prosperujących krajach Ameryki Północnej i Europy Zachodniej. Nie należy mieć złudzeń, że jakikolwiek kraj uniknie funkcjonowania tego zjawiska. Różnice pojawiają się jedynie w podejściu władz danego państwa do występującej już prostytucji, funkcjonującym prawodawstwie oraz prosperowaniu agencji towarzyskich. Z prostytucją możemy oczywiście spotkać się także w Norwegii.

Sytuacja prawna prostytucji

W Norwegii prostytucja jest nielegalna. W 2009 roku tutejsze prawodawstwo zakazało nie handlu usługami seksualnymi, ale kupowania ich. Norwegowie wprowadzili ponadto bardziej restrykcyjne, niż w innych krajach, normy prawne. Obywatele tego kraju nie tylko nie mogą czerpać korzyści z nierządu, ale także korzystać z usług seksualnych, nawet poza granicami kraju. Zakaz ten dotyczy nawet Norwegów przebywających w krajach, gdzie usługi prostytucyjne są legalne. Prawo Norwegii, w przeciwieństwie do innych krajów, charakteryzuje się tym, że nakłada kary nie przede wszystkim na osoby czerpiące korzyści z nierządu, ale na samych klientów prostytutek. Wprowadzenie takiego prawa było motywowane przede wszystkim zmniejszeniem skali problemu handlu ludźmi, ale także potrzebą walki z pojawiającą się powszechnie przemocą wobec kobiet.

Kontrowersje wokół zakazu prostytucji

Na zapowiedź wprowadzenia całkowitego zakazu prostytucji społeczeństwo norweskie podzieliło się. Wykształciła się wyraźna grupa, która zwracała uwagę na związane z zakazem ryzyko osiągnięcia odwrotnego od zamierzonego efektu nowego prawa. Obawiali się oni, że powyższy zakaz może wręcz skutkować wzrostem przemocy wobec kobiet, zamiast redukować to zjawisko. Główne obawy koncentrowały się wokół tezy, iż prostytucja jest zjawiskiem tak powszechnym, że nie da się jej zlikwidować za pomocą pojedynczego aktu prawnego. Zwolennicy tej tezy argumentowali, że zakaz nie tylko nie ukróci prostytucji, ale przeciwnie – wpłynie na jej rozwój, tyle że w warunkach kompletnie nie objętych prawem, czyli nielegalnie, co zmusi zajmujące się tego typu pracą kobiety do działania w czarnej strefie rynku. Takie kobiety byłyby wówczas pozbawione jakiejkolwiek opieki prawnej, a więc narażone na jeszcze większe, niż dotychczas niebezpieczeństwo przemocy, wykorzystywania i handlu ludźmi.

Skutki wprowadzenia zakazu

Obawy przeciwników ustawodawstwa antyprostytucyjnego na szczęście pomylili się. Pięcioletnia perspektywa pokazuje, że ich proroctwa nie tylko nie sprawdziły się, ale wręcz okazały przeciwne do zaistniałej rzeczywistości. Rząd Norwegii argumentuje powodzenie zakazu danymi z badań statystycznych przeprowadzonych przede wszystkim na terenie miasta Oslo. Ustawodawca pokazuje za pomocą wspomnianych badań, że rynek usług seksualnych co prawda nie zniknął całkowicie, ale został zredukowany. Jak wynika ze statystyk, rynek agencji towarzyskich jest teraz mniejszy o 20 procent, podczas gdy prostytucja uliczna jest mniejsza o ponad połowę! Największym sukcesem ustawodawstwa norweskiego jest jednak – według władz – to, że Norwegia jest jednym z najmniej atrakcyjnych krajów jako docelowe miejsce przestępczego procederu handlu ludźmi i stręczycielstwa.

W opozycji do norweskich władz występują jednak organizacje zajmujące się pomocą prostytutkom. Działacze tego typu stowarzyszeń i fundacji apelują, że pomimo zakazu oraz statystyk norweskiego rządu, które ogłosiły sukces, rzeczywistość jest zgoła inna, niż deklarowana. Twierdzą oni, że faktyczna liczba prostytutek w kraju nie tylko nie spadła, a wręcz zwiększa się. Wskazują oni, że o ile handel ludźmi rzeczywiście nie jest zjawiskiem powszechnym, tak prostytutki z biednych krajów przyjeżdżają do Norwegii z własnej woli i coraz liczniej.

Kary za nabywanie usług seksualnych

Norwegia charakteryzuje się nie tylko restrykcyjnym prawem dotyczącym handlu ludźmi, stręczycielstwa i prostytucji, ale także wysokimi sankcjami karnymi. Osoby, którym udowodniono korzystanie z usług seksualnych są skazywane przede wszystkim na kary pieniężne. Ich wysokość ustalana jest indywidualnie przez lokalne samorządy, ale w ogólnym ujęciu oscyluje około 20-25 tysięcy koron grzywny.

FAQ

1. Czy prostytucja w Norwegii jest legalna? Pokaż odpowiedź

2. Czy w Norwegii można spotkać agencje towarzyskie? Pokaż odpowiedź

3. Jakie kary obowiązują w Norwegii za prostytucję? Pokaż odpowiedź

4. Czy Norweg może skorzystać z usług seksualnych poza granicami kraju? Pokaż odpowiedź

5. Czy w innych krajach skandynawskich prostytucja również jest zakazana? Pokaż odpowiedź

Pol-Nor