Norweski portal
Napiszesz do nas?
*
*
*
* *pole obowiązkowe
Zapisz mnie do newslettera
Norweski portal
Reklama

Norwegia zmienia zasady uznania kwalifikacji zawodowych dla pracowników z Polski i Niemiec!

Norwegia zmienia zasady uznawania kwalifikacji zawodowych pracowników przybyłych z Polski i Niemiec. Nowa forma ma wejść w życie już od 1 października tego roku. NOKUT (Agencja Kontroli Jakości Edukacji) postanowiła, że wprowadzi elektroniczne formularze dla obywateli obu wspomnianych państw. Mają one na celu szybsze i sprawniejsze uznanie kwalifikacji zawodowych zdobytych za granicą. Według planów cały proces uznawania kwalifikacji nie powinien przekroczyć 2-3 miesięcy.

Zapisz się do Newslettera
Wpisz swój e-mail:

norwegiaflaga

Uznanie kwalifikacji zdobytych za granicą do tej pory stanowiło duży problem. Zazwyczaj mogły o nie starać się tylko osoby z wyższym wykształceniem. To powodowało, że wiele fachowców pracowało na niższych stanowiskach, ponieważ nie było możliwości, aby ich kwalifikacje zostały uznane. Wiele osób decydowało się również na powtórzenie przebytych szkoleń tylko po to, aby uzyskać norweskie kwalifikacje.

Wprowadzane zmiany to bardzo dobra wiadomość dla Polaków, którzy wyemigrowali do Norwegii. Pomysłodawcy projektu mówią, że posiadanie udokumentowanego wykształcenia i zdobytych umiejętności jest bardzo ważne na rynku pracy. Dzięki temu zagraniczny pracownik może liczyć na wyższe zarobki lepsze stanowisko pracy.

Brak jednolitego, przejrzystego systemu uznawania kwalifikacji zdobytych za granicą, do tej pory stanowił znaczącą lukę w norweskim prawie pracy. Każda osoba, która chciała, aby zdobyte przez nią wykształcenie zostało uznane w Krainie Fiordów, musiała zwrócić się z tą sprawą do regionalnych komisji, które kierowały się własnymi, wewnętrznymi przepisami.

Polacy stanowią najliczniejszą grupę imigrantów zarobkowych w Norwegii, a co za tym idzie, najczęściej starają się, aby ich kwalifikacje zdobyte w ojczyźnie, zostały uznane. W związku z tym to właśnie oni zostali wybrani, jako pierwsza grupa mogąca skorzystać z nowego systemu.

Więcej szczegółowych informacji znajdziesz tutaj: Dalsze informacje w sprawie nowych zasad uznawania kwalifikacji zawodowych w Norwegii.

Źródło info: rp.pl

W ośrodku dla uchodźców azylantom serwowano danie z wieprzowiną!

FSA podaje, że w ośrodku dla uchodźców w Stavanger danie, które było tam serwowane azylantom, zawierało tłuszcz z wieprzowiny. Wszystko wyszło na jaw w piątek. FSA odkryło, że podawana w ośrodku rolada wołowa w swoim składzie zawierała również słoninę z wieprzowiny!

Zapisz się do Newslettera
Wpisz swój e-mail:

Źródło foto: dagbladet.no

Ośrodek dla uchodźców / źródło foto: dagbladet.no

„Biorąc pod uwagę to, że większość z przebywających w ośrodku uchodźców to muzułmanie, zdarzenie to jest tym bardziej niefortunne” powiedział Gyrid Espeland, kierownik oddziału FSA lokalnej gazecie Aftenblad. Dodaje również, że personel nie był świadomy tego, że rolady wołowe zawierają również wieprzowinę.

„To, co się stało nie powinno mieć miejsca. Ustawa o żywności wyraźnie nakazuje, aby cały skład umieszczony był na opakowaniu w sposób rzetelny, aby nie wprowadzać konsumentów w błąd” powiedział Espeland.

Rolada wołowa została już usunięta z menu ośrodka. „Ten produkt został natychmiast wycofany. Zadbamy o to, aby procedury zostały tak zaostrzone, żeby taka sytuacja nie miała już miejsca” powiedziała Therese Log Bergjord, prezes Compass Group, która zapewnia catering dla ośrodka.

Codziennie wydawano azylantom ponad kilogram rolady wołowej.

Koniec tanich lotów w Norwegii?

Od 1 kwietnia 2016 roku wejdzie w życie nowy projekt norweskiego rządu, który obejmuje podniesienie podatku do 80 koron od każdego pasażera. Przeciw nowemu podatkowi lotniczemu buntują się dwie popularne linie – Ryanair oraz Wizzair. Twierdzą, że może to spowodować likwidację wielu połączeń, również w Polsce.

Zapisz się do Newslettera
Wpisz swój e-mail:

samolotwnorwegii

Rząd w Norwegii podniesie podatek z powodu ochrony środowiska. Planują osiągnąć mniejszą liczbę połączeń z Norwegią, ponieważ samoloty mają duży wpływ na zanieczyszczenie środowiska. Twierdzą również, że podniesienie cen lotów, zmniejszy liczbę zakupionych biletów.

Wizzair planuje zawiesić loty z Gdańska i Tuzli na lotnisko Oslo Torp. Natomiast Ryanair twierdzi, że podniesienie podatku zmusi linię do zmniejszenia liczby lotów o ponad połowę. Takie posunięcie może doprowadzić do bankructwa lotniska Oslo Rygge. O likwidacji połączeń informują również Norwegian i Wideroe.

Źródło: www.fly4free.pl

Uchodźcy są niezadowoleni z norweskiego jedzenia

Uchodźcy przebywający w Norwegii są niezadowoleni z tutejszego jedzenia, do tego stopnia, że zostało zwołane specjalne spotkanie. Z kierownictwem Strand Hotel spotkali się reprezentanci uchodźców. Jak podaje lokalna gazeta VOL, niektórzy azylanci twierdzą, że jedzenie jest zbyt jednostajne. „Tutejsze jedzenie nie jest dobre” powiedział Faouad Dada, który otrzymał schronienie w wspomnianym hotelu. „Kucharz powinien przygotowywać posiłki z całego świata” dodał Dada.

Zapisz się do Newslettera
Wpisz swój e-mail:

Źródło foto: norwaynews.com

Źródło foto: norwaynews.com


Uchodźcy otrzymują trzy posiłki dziennie: śniadanie, obiad i kolację. Nie są jednak zadowoleni i twierdzą, że jedzenie jest zbyt mało urozmaicone. „Dostajemy to samo na śniadanie każdego dnia – jedno jajko i kromka chleba z serem” powiedział Dada. Mężczyźni wierzą, że sami dadzą radę wytrzymać na tej okropnej norweskiej kuchni, jednak martwią się o kobiety i dzieci. „To nie jest odpowiednie jedzenie dla dzieci. Musimy dzielić się jednym jabłkiem na pięć osób” powiedział Dada.

Nie wszyscy jednak są jednomyślni. Jednym z nich jest Ziad Albuaini, który mówi, że jest bardzo zadowolony z jedzenia, jakie podają w hotelu. „Bardzo smakuje mi tutejsza kuchnia” powiedział. Iracki tłumacz dodaje, że: „Lubię wszystko, co mi tu podają. Uciekłem przed wojną”. Harald Mikal Jakobsen, dyrektor generalny i właściciel Strand Hotel powiedział, że to trochę przykre, jak cała sytuacja została przedstawiona.

Hotel zapewnia uchodźcom trzy posiłki dziennie. Przyznaje, że mogą być one mało zróżnicowane. „Na spotkaniu przekazana została nam informacja, że niektórzy z uchodźców nie są zadowoleni z jedzenia, które podawane jest im w hotelu. Spotkanie było bardzo konstruktywne” powiedział Jakobsen. Zaprzecza jednak, że miała miejsce taka sytuacja, żeby przebywające w hotelu osoby musiały dzielić się jednym jabłkiem na pięć osób. „To jest po prostu kłamstwo. Sam osobiście dostarczałem owoce do hotelu” dodał.

Jakobsen zapytany, czy teraz będzie serwował syryjskie potrawy dla wszystkich, którym nie odpowiada norweska kuchnia powiedział: „Oni nie znają norweskich produktów. Będziemy podawać dobre norweskie i pożywne posiłki, które będziemy mogli zrobić na miejscu. Na pewno nie będzie ono smakować wszystkim, ale będzie zdrowe i odżywcze. Nie będziemy przygotowywać syryjskich potraw” powiedział właściciel hotelu.

Norweska właścicielka salonu fryzjerskiego odmówiła ostrzyżenia muzułmanek!

Merete Hodne prowadzi salon fryzjerski „Comeback Hårdesign” w norweskim mieście Bryne. Jakiś czas temu do jej salonu przyszły dwie kobiety ubrane w hidżab. Gdy zapytały czy mogą się ostrzyc – Hodne odmówiła.

Zapisz się do Newslettera
Wpisz swój e-mail:

norwaynews.com

Merete Hodne / źródło foto: norwaynews.com

O całym zdarzeniu napisała w mediach społecznościowych: „Niedawno odmówiłam obsłużenia dwóch kobiet ubranych w hidżab, które przyszły do mojego salonu fryzjerskiego. Nie mam zamiaru wpuszczać zła przez drzwi. Decyzja należy do mnie . Czy to jest zgodne z prawem? Może i nie, ale w końcu nadal mamy wolność słowa, prawda?” napisała w komentarzu do wpisu antyislamisty Maxa Hermansena.

Na drzwiach wejściowych salonu fryzjerskiego widnieje napis „tniemy wszystkich” co oznacza, że obsługiwani są zarówno dzieci, kobiety jak i mężczyźni. Właścicielka salonu odmówiła jednak dwóm muzułmańskim kobietom. Na swoim profilu na portalu Facebook tak tłumaczy zaistniałą sytuację: „Tniemy wszystkich – mam tu na myśli wszystkich, którzy należą do naszej wspólnoty, czyli mężczyzn, kobiety i dzieci. Osoby w hidżabie do niej nie należą”. Ten post cieszył się dużą popularnością.

Jak podaje Jærbladet, jedna z norweskich lokalnych gazet, Hodne należała wcześniej już do organizacji „Stop islamizacji Norwegii”. Zaangażowana również była w antyislamski ruch polityczny PEGIDA. Jak do tej pory nigdy nie została zgłoszona na policję za rasizm. Nawet po ostatniej sytuacji. „Śmiało, donieś na mnie na policję” powiedziała tamtego dnia do kobiet, których nie wpuściła do salonu. Jak sama podkreśla, jej zachowanie nie ma nic wspólnego z rasizmem. „Mam wielu ciemnoskórych przyjaciół, więc to nie ma nic wspólnego z rasizmem. Ja sprzeciwiam się ideologii” powiedziała Hodne. „Moi najbliżsi sąsiedzi są Somalijczykami. Ich 3-4 letnia córeczka nosi hidżab…To jest chore!”.

Norwegia wprowadziła zakaz sprowadzania leków z zagranicy!

Od 1 października weszła w życie ustawa, która zabrania sprowadzania leków z zagranicznych aptek. Według Dyrekcji Centralnej, każdego dnia do Norwegii sprowadzanych jest około 40 000 sztuk leków.

Zakaz będzie dotyczył wszystkich leków, zarówno tych na receptę, jak i tych bez recepty. Istnieje jednak wyjątek, z zagranicy będzie można sprowadzać tylko leki, które wyprodukowane zostały w Norwegii i posiadają norweską etykietę.

Ponadto niedopuszczalne również jest sprowadzanie niektórych suplementów diety. Poniżej znajduje się lista produktów, której od tej pory nie można importować z zagranicy:

– produkty zawierające w swoim składzie narkotyki lub substancje syntetyczne,

– produkty zawierające zioła,

– produkty zawierające witaminy w dawkach, które przekraczają maksymalne dzienne spożycie,

– produkty, które nie przeszły odpowiednich badań klinicznych i nie maja udowodnionego działania,

– produkty do iniekcji, z wyjątkiem tych, które posiadają znak CE lub są regulowane przepisami o tatuażu,

– preparaty do stosowania do oczu,

– środki homeopatyczne,

– środki dopingujące.

Zapisz się do Newslettera
Wpisz swój e-mail:

450014_64748936


Z całą listą środków zakazanych można zapoznać się na stronie: http://www.legemiddelverket.no/

Od 1 października wszystkie produkty znajdujące się na tej liście podlegają zakazowi importu prywatnego. W każdym przypadku złamania powyższego zakazu, organy celne będą niszczyć przewożony lek.

Głównym celem zakazu jest zapobieganie przestępczości. „Jest to ważne przede wszystkim dlatego, że przewóz prywatny rośnie bardzo szybko. Chodzi o to, żeby zmniejszyć liczbę przesyłek zawierających narkotyki” powiedziała dyrektor Sonja Finne. Regiony celne Oslo i Akershus podają, że w celu egzekwowania nowego prawa, stworzą dodatkowo trzy etaty.

Ministerstwo uzasadnia zmianę przepisów badaniami, które opublikowała na swojej stronie Norweska Agencja Leków. Zgodnie z jej wynikami, aż 62% leków sprzedawanych w Internecie jest fałszywa, a zatem potencjalnie niebezpieczna.

Zmiany w przepisach dotyczących przyznawania zasiłku dla imigrantów

Minister Pracy i Spraw Socjalnych Robert Eriksson pragnie rozwiązać problem zbyt dużej liczby imigrantów przebywających na zasiłku. Norweski Urząd Statystyczny prognozuje, że w najbliższych latach ma wzrosnąć liczba ludności tego kraju, do czego przyczynić mają się wciąż napływający imigranci.

Robert Eriksson oświadczył ponadto, że dane dotyczące liczby osób, które pobierają świadczenia społeczne są najwyższe od 2005 roku. 37% wszystkich wypłacanych świadczeń trafia do kieszeni przybyłych do Norwegii obcokrajowców. „Zbyt wielu imigrantów jest na zasiłku. Wydajemy rocznie 5,6 mld NOK na pomoc społeczną. Imigranci otrzymują z tego 2 mld NOK rocznie” powiedział.

Zapisz się do Newslettera
Wpisz swój e-mail:

531586_60427617

Jeżeli nie zostaną podjęte żadne kroki, szacuje się, że liczba imigrantów starających się o świadczenia społeczne będzie stale rosnąć. Rząd proponuje ulepszenie procedur kwalifikacyjnych. Mają one objąć wyższy stopień opanowania języka norweskiego oraz bardziej rygorystyczne warunki do spełnienia. „Chcemy również, aby jednym z warunków uzyskania zasiłku, była kontynuacja poszukiwania pracy. Uważam, że musimy jaśniej nakreślić nasze oczekiwania i wymagania, które stawiamy przed osobami starającymi się o świadczenia” powiedział Minister Pracy i Spraw Socjalnych. Dodał również, że zdaje sobie sprawę z utrudnień na jakie napotykają obcokrajowcy podczas ubiegania się o zatrudnienie.

Norweska emerytura dla Polaków

Polacy, którzy decydują się na pracę w Norwegii przez okres dłuższy niż 3 miesiące, muszą uzyskać pozwolenie na pobyt lub na pracę, a następnie zgłosić się do rejestru ewidencji ludności, który jest częścią urzędu podatkowego. Prawo do pomniejszonych świadczeń emerytalnych nabywa się już po 3 latach pracy w Norwegii.

Emerytura w Norwegii przysługuje wszystkim osobom, które ukończyły 67 lat i jest wypłacana już po ukończeniu 62 roku życia, ale w takim wypadku jest proporcjonalnie zmniejszona.

Emerytura minimalna należy się wszystkim osobom po ukończeniu 16 roku życia, które przez okres 3 lat byli ubezpieczeni. By uzyskać prawo do norweskich świadczeń emerytalnych wystarczy przez okres trzech lat być członkiem norweskiego systemu ubezpieczeń społecznych, niekoniecznie w ciągu trzech następujących po sobie lat. Na takie świadczenie składa się emerytura podstawowa i dodatek specjalny.

Przeczytaj koniecznie: Firma w Norwegii a Twoja przyszła emerytura.

Pełna emerytura przysługuje jedynie osobom, które mieszkały w Norwegii i opłacały składki emerytalne w NAV przez 40 lat. Na jej wysokość wpływa ponadto emerytura dodatkowa oraz ewentualne dochody dzieci i współmałżonka, co jest uzależnione od dochodu.

Zapisz się do Newslettera
Wpisz swój e-mail:

Norweska emerytura

Minstepensjon  jest to tzw. emerytura minimalna, która przysługuje wszystkim osobom, które mieszkały w Norwegii przez co najmniej 40 lat i należały w tym czasie do Norweskiego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (Folketrygden). Ze względu na to, że koszty życia w Norwegii są dość duże, wielu emerytów decyduje się spędzić życie na emeryturze za granicą. Emeryturę norweską można pobierać, mieszkając poza granicami kraju. Warto jednak zaznaczyć, że osoby, którym należy się świadczenie, a większość życia spędzili poza Norwegią, mogą pobrać emeryturę po 9- miesięcznym pobycie stałym w Norwegii po ukończeniu  wieku emerytalnego.

Pensjonspoeng są to tzw. punkty emerytalne, które otrzymuje się za określony dochód wypracowany (lub otrzymany w formie świadczeń) w danym roku podatkowym. Jeśli osoba, która ukończyła wiek emerytalny, nadal kontynuuje pracę, może wciąż zbierać punkty emerytalne. Dzieje się tak jednak jedynie do ukończenia 75 roku życia. Po tym czasie opłacane składki emerytalne nie wpływają na wysokość świadczenia.

Przeczytaj również: Koszty założenia firmy w Norwegii a oszustwa z tym związane

Wysokość emerytury zależy od ilości przepracowanych lat, wysokości opłacanych składek, wysokości zarobków i dodatkowego opłacania składek w prywatnym funduszu. Ponadto na wysokość emerytury otrzymywanej w Norwegii wpływ mają  dochody z tytułu świadczeń z Folketrygden (urlop macierzyński, bezrobocie, choroba, trwała lub czasowa niezdolność do pracy) oraz to, czy małżonek lub partner pracuje lub czy jest na emeryturze lub rencie. Ilość przepracowanych legalnie lat ma jednak największe znaczenie przy wyliczaniu wysokości norweskiej emerytury. Zazwyczaj pracownikom sektora publicznego wypłacana jest emerytura w wysokości 2/3 dotychczasowego wynagrodzenia. Szczegółowe zasady wysokości emerytury są uzależnione od roku urodzenia pracownika. Na stronie internetowej NAV w zakładce „Din pensjon” można, po zalogowaniu, sprawdzić wysokość przysługującej aktualnie emerytury.

Będąc na emeryturze norweskiej, można pracować i zarabiać duże pieniądze bez obawy o wysokość wypłacanego świadczenia emerytalnego.

Więcej przeczytasz w naszej zakładce emerytura w Norwegii.

Chciałbyś dowiedzieć się ile w przybliżeniu wyniesie Twoja przyszła emerytura? Możemy Ci w tym pomóc! Skontaktuj się z nami!

Pol-Nor