Norweski portal
Napiszesz do nas?
*
*
*
* *pole obowiązkowe
Zapisz mnie do newslettera
Norweski portal
Reklama
wróć do strony głównej następna aktualność
26/08/2015

Hotele robotnicze w Norwegii

Pierwsze kroki w nowym miejscu zamieszkania są trudne dla każdego. W głowie emigranta tłumią się pytania, na temat tego, czy znajdzie pracę, czy poradzi sobie z barierą językową, a przede wszystkim gdzie spędzi najbliższe noce. Problem znalezienia odpowiedniego mieszkania pojawia się w każdym kraju. Najbardziej pomocne w takiej sytuacji są lokalne gazety oraz Internet, w którym każdego dnia pojawiają się liczne ogłoszenia. Można zwrócić się również o pomoc do biur nieruchomości, które posiadają w swojej ofercie wiele mieszkań do wynajęcia, a także do pośredników obrotu nieruchomościami. Należy jednak pamiętać, aby umowy podpisywać bezpośrednio z wynajmującym, a nie z przedstawicielami. Czytaj więcej o mieszkaniach w Norwegii na http://pol-nor.com/mieszkanie-w-norwegii/.

Zapisz się do Newslettera
Wpisz swój e-mail:

Źródło: maps.google.com

Źródło: maps.google.com

Wynajęcie mieszkania lub pojedynczego pokoju w Norwegii jest dużym wydatkiem. Osoby, które jeszcze nie znalazły stałej pracy, a już są w Norwegii muszą być przygotowani finansowo na spore koszty. Wielu imigrantów decyduje się na nocleg w hotelach robotniczych. Ta opcja wydaje się całkiem rozsądna, przynajmniej na początku pobytu na emigracji.

„Za hotel robotniczy musiałem zapłacić około 2200 zł. W Polsce za takie warunki zapłaciłbym około 600 zł, ale na standardy norweskie była to jedna z najtańszych dostępnych opcji. Hotel zamieszkiwali głównie Polacy i Litwini, ale spotykałem też często, o dziwo, Szwedów. Mieliśmy dostęp do pralki, kuchni, łazienki, jadalni i podstawowego sprzętu domowego użytku. Właściwie niczego więcej nie potrzebowałem. Wszedłem do hotelu i mogłem tam mieszkać. Pomimo tego, że wiele pomieszczeń użytkowaliśmy wspólnie, każdy mieszkaniec dbał o porządek. Czasami przeszkadzały nocne posiedzenia sąsiadów zza ściany, ale takie sytuacje mogą spotkać każdego wszędzie. Dopóki nie znalazłem stałego zatrudnienia, hotel był moich mieszkaniem. Mieszkaniem, które nie zrujnowało mojego budżetu i zapewniało w miarę przyzwoity standard życia” – tak swój pobyt w hotelu robotniczym relacjonuje jeden z polskich emigrantów, który zdecydował się na wyjazd w 2013 roku. W niektórych hotelach robotniczych mieszkańcy mają dostęp do siłowni, wspólnej pralni, a wieczory mogą spędzać na grze w bilarda.


Komentarze

Zapisz mnie do newslettera


Zabezpieczenie antyspamowe: 2+3=

Barry - 2015-08-26
ja też na początku mieszkałam w jednym z akich hoteli, było naprawdę ok :)
Pol-Nor