Norweski portal
Napiszesz do nas?
*
*
*
* *pole obowiązkowe
Zapisz mnie do newslettera
Norweski portal
Reklama
wróć do strony głównej następna aktualność
30/08/2018

Zła wiadomość dla przedsiębiorców, którzy zamierzają przenieść siedzibę swojej firmy do Norwegii. Ministerstwo Finansów pracuje nad exit tax.

Ministerstwo Finansów poinformowało o pracach nad wprowadzeniem w Polsce exit tax. Podatek miałby obowiązywać już od 2019 roku. To zła wiadomość dla przedsiębiorców, którzy zamierzają przenieść siedzibę swojej firmy poza granice kraju.

Exit tax jest odpowiedzią na europejską dyrektywę 2016/1164 – ATAD, która ma na celu przeciwdziałanie unikania opodatkowania poprzez przeniesienie do innego państwa aktywów, rezydencji podatkowej lub stałego zakładu. Dyrektywa ma zapewniać opłacanie podatków w miejscu,w którym generowane są zyski i wytwarzana jest wartość, opodatkowaniu mają podlegać niezrealizowane zyski kapitałowe.

Zgodnie z przepisami Unii Europejskiej podatek powinien obowiązywać we wszystkich państwach członkowskich od 2020 roku, jednak jak powiedziała minister Teresa Czerwińska: „Chcielibyśmy, aby ten podatek funkcjonował już od przyszłego roku. Aby on tak zafunkcjonował, zgodnie z całym trybem legislacji – do końca listopada br. ten proces legislacyjny powinien się zakończyć”.

Niektórzy w przyspieszeniu wprowadzenia exit tax dopatrują się sposobu na zagwarantowanie znacznych wpływów na rzecz budżetu państwa, inni wskazują na sporą dowolność we wdrażaniu dyrektywy, która z pewnością będzie miała wpływ na ostateczny kształt przepisów. Wielu przedsiębiorców upatruje się w nowym podatku ograniczeń związanych ze swobodnym przemieszczaniem się, czy słusznie? Exit tax może stanowić barierę w przemieszczaniu się mędzy krajami Unii, a to z kolei naruszy swobodę przepływu osób i kapitału, która nadal jest w Unii fundamentalna, stąd obawy, które może budzić wprowadzenie „podatku od wyjścia”. Dodatkowo swoboda w kształtowaniu przepisów dotyczących exit tax daje ministerstwu możliwość włączenia osób prywatnych, co z kolei może stanowić konflikt z prawem europejskim.

Ustalenia dotyczące projektu nowelizacji ustawy o podatkach dochodowych wskazują na wprowadzenie PIT i CIT od niezrealizowanych dochodów kapitałowych – co ciekawe exit tax ma dotyczyć nie tylko przedsiębiorców, ale również osób fizycznych. W przypadku osób fizycznych opodatkowaniu mają podlegać osoby mieszkające na terenie Polski od conajmniej pięciu lat, które są właścicielami papierów wartościowych, akcji, udziałów w spółkach czy funduszy inwestycyjnych, których wartość przekracza 2 mln złotych – projekt przewiduje dwie stawki: 3% oraz stawkę podwyższoną 19% (gdy majątek można jedynie oszacować).

Przedsiębiorcy, którzy zechcą przenieść siedzibę firmy lub zmienić rezydenturę podatkową zapłacą 19% podatku od dochodów ustalanych od wartości składników majątku – również w tej sytuacji wartość firmy musi przekraczać 2 mln złotych – podatek naliczany jest od sumy powyżej tego progu. Projekt exit tax przewiduje możliwość rozłożenia wyliczonego podatku na pięcioletnie raty, trzeba jednak spełniać szereg warunków.

Opinie o planach wprowadzenia podatku exit tax są raczej niepochlebne, a krótki okres czasu, jaki pozostał ministerstwu finansów na ostateczne przedstawienie gotowego projektu działa na jego niekorzyść. Warto pamiętać, że nowy podatek, który ma na celu przeciwdziałanie unikania opodatkowania, nie jest złym pomysłem – problem może stanowić sama interpretacja europejskiej dyrektywy.

Według informacji minister finansów podatek exit tax ma wejść w życie z dniem 1 stycznia 2019 roku.


Komentarze

Zapisz mnie do newslettera


Zabezpieczenie antyspamowe: 2+3=

Pol-Nor