Norweski portal
Napiszesz do nas?
*
*
*
* *pole obowiązkowe
Zapisz mnie do newslettera
Norweski portal
Reklama
wróć do strony głównej następna aktualność
01/03/2016

Uwaga! Nie daj się nabrać na fałszywe oferty pracy w Norwegii!

Na stronie internetowej gazeta-olawa.pl, pojawiło się atrakcyjne ogłoszenie o pracę w Norwegii. Za sześć tygodni pracy, w tym dwa tygodnie wolnego, osoba zatrudniona otrzymałaby wypłatę w wysokości 28 000 zł. Trudno nie skusić się na taką propozycję… Jednak kilka dni temu, jeden z czytelników portalu, poinformował administratorów, że to oszustwo! Już na wstępie, zastanawiające winno być to, że nigdzie nie podano nazwy firmy; nie było również żadnego pośrednika.

Zapisz się do Newslettera
Wpisz swój e-mail:

keyboard-453795_640

Przy wybieraniu numeru telefonu, podanego w ogłoszeniu, zgłaszała się poczta głosowa. Miły, męski głos tłumaczył, że oferta dotyczy pracy w charakterze pomocnika, a będzie się odbywać w porcie, przy konstrukcjach stalowych. Pracodawca weźmie na siebie wszystkie koszty, związane z zakwaterowaniem, wyżywieniem oraz przejazdem do Krainy Fiordów. Nie wymagana jest znajomość języka norweskiego, jednak na końcu oferty widniała informacja, iż aplikację należały złożyć właśnie w tym języku. Tłumaczenie można było zamówić bezpośrednio u nieokreślonej firmy. Byłoby wysłane pocztą, a płatność dokonana przy odbiorze. Koszt takiej usługi to „jedyne” 180 zł. Później pozostawało już tylko czekać na decyzję o przyjęciu, która powinna zapaść w przeciągu miesiąca.

Pod ogłoszeniem na portalu internetowym, pojawił się komentarz internauty: „Uważajcie na tego gościa! Nagranie na poczcie informuje, że praca przy czyszczeniu konstrukcji stalowych, wiek do 60 lat, zaliczki wypłacane co tydzień, praca po 12 godzin przez 6 tygodni i powrót do Polski. Opłata za tłumaczenie dokumentów 150 zł. Coś mi tu śmierdzi. Za piękne, żeby było prawdziwe. Bez języka? Radzę uważać. Zadzwońcie i zapytajcie o nazwę firmy i adres siedziby. Mi podał tylko nazwę: Pośrednictwo”.

W Internecie bardzo często natknąć się można na tego typu ogłoszenia. Na forach użytkownicy często dzielą się podobnymi historiami.

W związku w fałszywym ogłoszeniem, gazeta zamieściła następującą informację: „Jako gazeta nie możemy brać odpowiedzialności za treść zamieszczanych ogłoszeń drobnych. Choćbyśmy chcieli, nie zawsze da się zweryfikować ich autentyczność. Możemy jednak apelować o rozwagę. By chęć szybkiego zarobku nie zasłoniła nam oczu. Zanim się na coś zdecydujemy – sprawdzajmy, pytajmy i szukajmy informacji. Lepiej wyjść na nadgorliwego, niż dać się wrobić”.


Komentarze

Zapisz mnie do newslettera


Zabezpieczenie antyspamowe: 2+3=

Pol-Nor