Norweski portal
Napiszesz do nas?
*
*
*
* *pole obowiązkowe
Zapisz mnie do newslettera
Reklama
Chcę otrzymać maksymalny zwrot podatku za 2017 rok!
Osoba prywatna Firma
wróć do strony głównej następna aktualność
12/02/2017

Trwa debata w Norwegii – czy wilki powinny być po ochroną

Czterokrotnie w ostatnim czasie zdarzały się przypadki zabicia psów przez wilki w Norwegii. Wiele osób obawia się o bezpieczeństwo swoich zwierząt i dzieci.

wolf-1336229_1920

W grudniu Minister ds. Klimatu i Środowiska, Vidar Helgesen, podjął decyzję o zakazie zastrzelenia 32 wilków. W społeczeństwie rozgorzała debata czy wilki powinny być chronione, czy zabijane ze względu na niebezpieczeństwo, jakie stanowią dla ludzi i ich zwierząt.

Wilki są sklasyfikowane jako gatunek krytycznie zagrożony wyginięciem.

Mari Gerhardsen, której pies został zagryziony i zjedzony przez trzy wilki, mówiła dla NRK – „Myślę, że to bardzo smutne. Jest mi przykro z powodu tych, którzy twierdzą, że to w porządku, że mamy wilki w Norwegii. Następnym razem ofiarą może być dziecko. I co wtedy?”

Norweżka dodała, że nie rozumie ludzi, którzy nadal uważają, że wilki powinny być pod ochroną. Kobieta obawia się o bezpieczeństwo jej pozostałych psów i koni.

Ludzie, którzy sprzeciwiają się zabijaniu wilków, podkreślają, że to nielegalne i, że zwierzęta jedzące się nawzajem to część biologicznego łańcucha pokarmowego. Jak podaje WWF, ostatni udokumentowany atak wilka na człowieka miał miejsce około 200 lat temu.

Jak twierdzi Helgesen, zabijanie wilków nadal będzie nielegalne, bo zmianom w prawie sprzeciwia się Sosialistisk Venstreparti, czyli partia lewicowców, a bez ich głosów rządzący nie mają większości.

Jednocześnie Helgesen obiecał, że zostaną przeprowadzone zmiany w prawie, dzięki którym łatwiej będzie o zgodę na zabicie wilka, który stwarza zagrożenie. Politycy mają też dołożyć starań, by rozwinąć system monitorowania poszczególnych gatunków, między innymi wilków. „Jeżeli jakieś wilki spowodują zagrożenie w okolicy przedszkola, lub innego zaludnionego obszaru, nie zawahamy się ich zabić.”

Sissel Frang Rustad, była prawicowa polityk, nie wierzy, że te działania rozwiążą problem.

„To nierealne. Jeżeli wilk pojawi się w zaludnionej okolicy, lub zaatakuje inne zwierzę, to zanim zostanie wydane pozwolenie na jego odstrzał, mija trochę czasu, a wtedy może być już za późno”.

NRK zapytało premier jakie jest jej stanowisko w tej sprawie. „Pracujemy nad tym. Specjalny inspektorat rozwiązuje sprawę ataku na psa. Nie mogę nic zadeklarować, dopóki nie znam wyników śledztwa. Musimy opracować jakieś kryteria oceny sytuacji tam, gdzie występują duże skupiska wilków, lub tam, gdzie wilki zachowują się agresywnie.”

                                                                                                                                                                                                                                                                         

Może Cię również zainteresować:



Komentarze

Zapisz mnie do newslettera


Zabezpieczenie antyspamowe: 2+3=

Cenne info o Norwegii:
Newsletter:

Lubię źródło cennego info: