Norweski portal
Napiszesz do nas?
*
*
*
* *pole obowiązkowe
Zapisz mnie do newslettera
Reklama
wróć do strony głównej następna aktualność
07/10/2016

Norweska Premier przyłapana na… grze w Pokemony podczas posiedzenia Parlamentu!

Norwescy politycy mają chyba szczególną słabość do popularnej gry Pokemon Go. W sierpniu przewodnicząca Partii Liberalnej Trine Skei Grande została przyłapana, jak „szukała Pokemonów” podczas przesłuchania komisji obrony (więcej na ten temat przeczytasz na: Gra w Pokemony ważniejsza  od parlamentarnej obrady). 

Zapisz się do Newslettera
Wpisz swój e-mail:

Erna_Solberg_-_2013-08-10_at_13-01-26-300x200

Teraz natomiast uwaga norweskiej Premier Erny Solberg podczas debaty była bardziej skupiona na popularnej grze niż tym, co dzieje się w Parlamencie. Politykiem, który akurat wtedy przemawiał, był nie kto inny, jak właśnie Trine Skei Grande. „Na pewno usłyszała, co mówiłam. My kobiety możemy robić dwie rzeczy równocześnie” napisała Grande na swoim Twitterze.

Pani Premier powiedziała, że nie sądzi, żeby Grande miała coś przeciwko. „Myślę, że Trine spodoba się, że włączyłam grę w momencie, gdy ona przemawiała” powiedziała stacji TV2.

To nie jest pierwszy raz, jak Solberg została przyłapana na „łapaniu Pokemonów”. Pod koniec sierpnia, podczas służbowej wizyty w Bratysławie, zrobiła sobie przerwę od swoich obowiązków i udała się na polowanie po starym mieście. Jej celem były oczywiście… Pokemony (więcej na ten temat przeczytasz na: Norweska premier podczas wizyty na Słowacji szukała Pokemonów. Zobaczcie filmik!).

Bezpłatna aplikacja Pokémon Go daje możliwość szukania Pokemonów w świecie rzeczywistym. Ponadto umożliwia również pojedynki z innymi graczami oraz trenowanie potworków do walki.

Jej ogromna popularność doprowadziła do liczby niezamierzonych konsekwencji. W USA zwabiła nieświadomych graczy do odległego parkingu, gdzie zostali obrabowani.


Komentarze

Zapisz mnie do newslettera


Zabezpieczenie antyspamowe: 2+3=

Pol-Nor