Norweski portal
Napiszesz do nas?
*
*
*
* *pole obowiązkowe
Zapisz mnie do newslettera
Norweski portal
Reklama
wróć do strony głównej następna aktualność
17/08/2015

Narkotyki w Norwegii – co jest legalnie, a co nie?

Narkotyki w bardzo różny sposób działają na mózg człowieka. Jedne pobudzają (np. amfetamina), drugie z kolei otępiają (opioidy), trzecie powodują omamy i halucynacje (LSD). Nie da się ukryć, że stały się one dużym problemem współczesnego świata. Państwa starają się walczyć z tym nałogiem nie tylko za pomocą przepisów i coraz surowszych kar, ale także wdrążając projekty antynarkotykowe.

W Norwegii narkotyki są nielegalne, chociaż przepisy tam obowiązujące nie są tak surowe jak w Polsce. Określają jednak dokładnie, kiedy mamy do czynienia tylko z wykroczeniem, a kiedy już z przestępstwem. Według norweskiego prawa na użytek własny przy sobie można mieć 10/15 g marihuany, 5 tabletek ecstasy, 0,5 g heroiny, 0,5 g kokainy. Traktowane jest to wtedy jak wykroczenie i karane grzywną. W przypadku posiadania przy sobie większej ilości narkotyku, grozi pozbawienie wolności.

Zapisz się do Newslettera
Wpisz swój e-mail:

450014_64748936

Przeprowadzone w 2013 roku badania wykazały, że 23,7% Norwegów w wieku 16-64 zdarzyło się przynajmniej raz zapalić marihuanę. Mężczyźni zdecydowanie przeważali w tej grupie. Około 0,3% przyznaje się do stosowania tego narkotyku codziennie lub prawie codziennie. Ponadto badania potwierdziły, że w 2013 konopie indyjskie pozostają zdecydowanie najczęściej używanymi nielegalnymi narkotykami w Norwegii. Następne są kokaina i amfetamina.

Dane uzyskane na podstawie śmiertelności pokazują, że w 2012 roku w przedziale wiekowym 15-64 około 7 700 osób było uzależnionych od opiatów. Daje to współczynnik 2,32 na 1 000 mieszkańców. Liczba osób przyjmujących narkotyki dożylnie w Norwegii miała tendencję wzrostową aż do 2001. Następnie spadała do 2003 roku, by później ustabilizować się do roku 2008. Do 2012 roku natomiast jeszcze nieznacznie spadła. Heroina nadal pozostaje najbardziej rozpowszechnioną nielegalną substancją do wstrzykiwania.

Kilka lat temu Norweski Instytut Badań Wody (NIVA) przeprowadził analizę ścieków, w celu sprawdzenia jakie narkotyki zażywane są przez Norwegów. Badaniem objęte zostały trzy miasta: Oslo, Bergen i Hamar. Wyniki pokazały, że spożycie metamfetaminy w Oslo jest dwukrotnie wyższe niż w Bergen i aż trzykrotnie wyższe niż w Hamarze.

Wspomniana substancja jest podobna pod względem chemicznym do amfetaminy, jednak jest od niej dużo silniejsza. Jak mówi Malcolm Reid, jeden z naukowców pracujący dla NIVA, stosunek zużywanej metamfetaminy do amfetaminy dość często się zmienia, jednak ich suma pozostaje niezmienna.

Podobne analizy ścieków przeprowadzone zostały również w innych europejskich miastach. Jak się okazuje, Oslo znajduje się w niechlubnej ścisłej czołówce miast, w których zażywa się najwięcej amfetaminy. Ponadto od wielu lat znajduje się na szczycie listy miast, w których najczęściej dochodzi do przedawkowania heroiny. Przeprowadzony przez

Europejskie Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii raport wykazał, że Oslo, na poziomie miasta, nie ma odpowiedniego planu, jak zwalczać utrzymujący się od dłuższego czasu bardzo wysoki współczynnik przedawkowania heroiny.

Norwegia posiada bogaty pakiet socjalny dla osób uzależnionych od narkotyków. Często mogą liczyć na mieszkanie komunalne oraz rentę inwalidzką. Ponadto w wielu miastach funkcjonują tak zwane białe pokoje, gdzie narkomani mogą w czystych warunkach wstrzyknąć sobie narkotyk. Można jednak zadać sobie pytanie, czy taka polityka wspiera nałóg czy raczej pomaga się z niego wydostać?

Więcej informacji:

http://pol-nor.com/uzywki-w-norwegii/


Komentarze

Zapisz mnie do newslettera


Zabezpieczenie antyspamowe: 2+3=

shelby - 2015-08-17
jest im wygodnie, dlatego nie mają potrzeby zrywać z nałogiem...
Pol-Nor