Norweski portal
Napiszesz do nas?
*
*
*
* *pole obowiązkowe
Zapisz mnie do newslettera
Reklama
wróć do strony głównej następna aktualność
11/10/2016

Groźny pasożyt został znaleziony u psa!

Obecność pasożyta Dirofilaria immitis, należącego do przedstawicieli nicieni, stwierdzono ostatnio u psa mieszkającego w Kristiansand. „Jest to jeden z pasożytów, którego obawiamy się najbardziej” powiedziało FSA.

Zapisz się do Newslettera
Wpisz swój e-mail:

dog-589002_640

Pies przyjechał do Norwegii z ośrodka dla zwierząt w Hiszpanii. Osoba prywatna kupiła go w zeszłym tygodniu od importera. Zwierzę posiadało ważny paszport oraz wszystkie niezbędne szczepionki, m.in. przeciwko wściekliźnie. Zgodnie z dokumentami przebył również kurację przeciwko tasiemcowi wielojamowemu.

Chociaż wydawać się mogło, że wszystkie papiery nie budzą wątpliwości, przezorny nabywca udał się z psem zaraz następnego dnia do weterynarza.

Po wstępnym badaniu weterynarz zaczął podejrzewać, że zwierzę pochodzi z nielegalnego importu i skontaktował się z FSA. Po dokonaniu wstępnego rozeznania, FSA stwierdziło, że przepisy dotyczące importu w tym przypadku nie były przestrzegane.

Pies został uśpiony. Przeprowadzona później autopsja wykazała, że w jego ciele żył groźny pasożyt z rodziny nicieni – Dirofilaria immitis. „Jest to jeden z gatunków pasożytów, którego boimy się najbardziej. Ta sytuacja pokazuje, że kupując psa z nieznanej hodowli, można narazić siebie oraz inne zwierzęta na poważne zagrożenie” powiedział Dyrektor Regionalny FSA – Hallgeir Herikstad.

„Nadal wierzę, że ryzyko zakażenia przez inne psy w Kristiansand jest mało prawdopodobne” dodał. FSA czeka teraz na wyniki badań na temat tego, czy pies został zabezpieczony przed wścieklizną. Również został przetestowany pod kątem innych pasożytów.

FSA od lat ostrzega przed importem bezpańskich psów do Norwegii.


Komentarze

Zapisz mnie do newslettera


Zabezpieczenie antyspamowe: 2+3=

Pol-Nor