Norweski portal
Napiszesz do nas?
*
*
*
* *pole obowiązkowe
Zapisz mnie do newslettera
Norweski portal
Reklama
wróć do strony głównej następna aktualność
09/09/2016

Czy norweska fryzjerka, która wyprosiła z salonu kobietę w hidżabie, zostanie ukarana?

W czwartek odbyła się rozprawa sądowa norweskiej fryzjerki, która odmówiła obsłużenia muzułmanki w hidżabie. To pierwszy tego typu proces w Norwegii. 

Zapisz się do Newslettera
Wpisz swój e-mail:

Merete Hodne / źródło foto: youtube.com

Merete Hodne / źródło foto: youtube.com

Merete Hodne grozi do sześciu miesięcy pozbawienia wolności za dyskryminację religijną (czytaj więcej na ten temat: Norweska właścicielka salonu fryzjerskiego odmówiła ostrzyżenia muzułmanek). Całe zdarzenie miało miejsce niecały rok temu w małym miasteczku w południowo zachodniej Norwegii. Według akt oskarżenia Hodne powiedziała muzułmance, która odwiedziła jej salon fryzjerski, że „będzie musiała pójść do jakiegoś innego zakładu, ponieważ ona nie obsługuje osób (klientów) takich jak ona”. Fryzjerka odmówiła zapłaty grzywny w wysokości 8 000 NOK, dlatego sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Jæren.

Czterdziestosiedmioletnia fryzjerka powiedziała w sądzie w czwartek, że postrzega hidżab jako symbol polityczny, reprezentujący ideologię, która ją przeraża. Nie jest to dla niej symbol religijny. „Widzę go jako symbol totalitarny. Kiedy widzę hidżab, nie widzę religii, ale totalitarną ideologię i reżim” powiedziała w sądzie. „Hidżab nie jest religijny, ale polityczny” dodała.

Hodne dodała również, że wpuszczając kobietę do swojego salonu oznaczałoby to, że przez ten czas nie mogłaby wpuścić żadnego mężczyzny do zakładu, ponieważ zobaczyłby włosy jej klientki.

„Zdarzyło mi się już spotkać z dyskryminacją, ale nigdy tak jawną i rzuconą prosto w twarz” powiedziała w sądzie Malika Bayan, poszkodowana muzułmanka. „Zabolało mnie to na kilka sposobów. Poczułam się mała, głupia i niezintegrowana. Nie mogę zrozumieć, dlaczego chusta na głowie może sprowokować takie zachowanie!” powiedziała Bayan.

Oskarżyciel zwrócił się do sądu o podniesienie grzywny do 9 600 NOK, a w przypadku odmowy zapłaty, przyznanie kary pozbawienia wolności na 19 dni.

Werdykt ma zapaść w poniedziałek.


Komentarze

Zapisz mnie do newslettera


Zabezpieczenie antyspamowe: 2+3=

Pol-Nor